Peelingi to zdecydowanie jedne z moich ulubionych kosmetyków pielęgnacyjnych. Te do ciała lubię zmieniać i testować nowości (chyba, że jakiś przypadnie mi szczególnie do gustu, wtedy pozostaję przy nim na dłużej), do tych do twarzy potrafię się przywiązać i używać jednego przez długi czas, stale dokupując kolejne opakowania. Kiedy kilka miesięcy temu pisałam o dwóch rosyjskich peelingach do twarzy Babci Agafii myślałam, że to one będą już zawsze gościć w mojej łazience, a jednak znalazłam coś lepszego!
7 kwietnia 2016
14 marca 2016
RESIBO ODZYWCZY KREM DO TWARZY
W życiu ciągle szukamy ideałów. Idealna sylwetka, idealny dom, praca, idealny facet/kobieta (niepotrzebne skreślić) czy idealny, dostosowany do naszych potrzeb kosmetyk. Wyliczać tak mogłabym w nieskończoność. Idealną figurę uzyskać można treningami, z domem i pracą bywa różnie, o idealnym partnerze możemy zapomnieć, przecież nie ma ludzi idealnych, każdy z nas ma jakieś wady. Na szczęście dużo łatwiej jest z kosmetykami! ;) Dziś opowiem Wam o takim moim małym kosmetycznym ideale- odżywczym kremie do twarzy Resibo :)
Etykiety:
kosmetyki,
kosmetyki naturalne,
krem,
opinia,
pielęgnacja twarzy,
Recenzja,
Resibo
26 listopada 2015
PROJEKT DENKO: ŻEGNAM PUSTE OPAKOWANIA #3
W takich chwilach jak ta żałuję, że nie nagrywam filmów na youtube, bo zdecydowanie łatwiej byłoby mi o tych wszystkich kosmetykach opowiedzieć niż napisać ich recenzje, ale cóż... kanału na youtube nie mam, systematyczność w pisaniu 'denkowych postów' też kuleje, więc sama jestem sobie winna ;) Kosmetyków jest sporo, ponieważ są to zużycia z ostatnich kilkunastu tygodni. Część z tych produktów doczekała się osobnych wpisów, więc je dla Was podlinkuję. Mam nadzieję, że dobrniecie do końca wpisu ;) Zaczynamy!
Etykiety:
denko,
projekt denko,
Recenzja
30 października 2015
RESIBO OLEJEK DO DEMAKIJAŻU
W swoim życiu używałam wielu różnych produktów do demakijażu. Jedne spisywały się lepiej, inne gorzej, jedne po kilku użyciach trafiły do kosza (spowodowały wysyp 'niespodzianek" lub bardzo wysuszyły skórę) inne zagościły u mnie na dłużej (jak np. ten żel Avene). Zdecydowanie najczęściej wybieram żele do mycia twarzy ( różnego rodzaju mleczka nigdy się u mnie nie sprawdzały) i płyny micelarne. Taki duet zapewnia mi bardzo dobre oczyszczenie skóry z makijażu i innych zanieczyszczeń. Od dawna jednak chciałam wypróbować na sobie metodę OCM (Oil Cleansing Method), czyli oczyszczania twarzy za pomocą olejów. Robiłam kilka podejść, jednak na tym się kończyło, bo albo wybierałam złe oleje, albo po prostu po jakimś czasie nie chciało mi się ich mieszać. Dlatego cieszę się, że naprzeciw moim oczekiwaniom wyszła niedawno odkryta przeze mnie firma Resibo tworząc swój olejek do demakijażu :)

Etykiety:
olejek do demakijażu,
opinia,
Recenzja,
Resibo
13 października 2015
PLANETA ORGANICA PEELING DO CIAŁA CEDR I MALINA 100% NATURAL
Jak zapewne niektóre z Was wiedzą prowadzę sklep internetowy z naturalnymi kosmetykami. By jak najdokładniej poznać sprzedawane produkty, jak najlepiej doradzać swoim Klientom oraz po to by pisać dla Was recenzje, polecać ciekawe produkty staram się regularnie testować nowe kosmetyki. Długo wahałam się czy przetestować peeling, o którym chciałabym Wam dziś opowiedzieć. Po pierwsze dlatego, że nie przepadam za peelingami solnymi do ciała, poza tym zapach wydawał mi się nie być do końca "mój". Jednak moja koleżanka Ania, która pierwsza nabyła ten produkt tak bardzo go zachwalała, że pewnego wieczoru rzuciłam: "Ania, napisz jego recenzję, za co go lubisz?". :) Napisała. A ja po jej przeczytaniu czułam się na tyle zachęcona, że peeling wypróbowałam jeszcze tego samego dnia. I w ten sposób trafiłam na jak dotąd najlepszy scrub do ciała jakiego używałam!
15 września 2015
SZCZOTKA DO WŁOSÓW AIR MOTION
Odkąd pierwszy raz użyłam szczotki Tangle Teezer wiedziałam, że nie wrócę już do zwykłych szczotek i grzebieni. Dzięki niej rozczesanie moich bardzo gęstych włosów nie jest już problemem.
Kiedy więc jakiś czas temu napisała do mnie Pani Paulina z firmy GrzechHair z propozycją przetestowania szczotki Air Motion, którą przedstawiono mi jako bardzo podobną w działaniu (jeśli nie lepszą) od TT, bez wahania się zgodziłam :)

Etykiety:
Air Motion,
hair,
opinia,
Recenzja,
szczotka do włosów,
włosy
23 sierpnia 2015
BANIA AGAFII CEDROWY PEELING DO CIAŁA "GŁADKA SKÓRA"
Po peelingi do ciała sięgam regularnie. Stanowią podstawę mojej pielęgnacji, a masaż ciała wykonany za pomocą tego kosmetyku pomaga mi się odprężyć i zrelaksować, szczególnie jeśli ładnie pachnie. Po takim zabiegu usuwania martwych komórek naskórka, skóra jest gładka i delikatna, i zdecydowanie lepiej wchłania nawilżające masła/ balsamy czy olejki, po które później sięgam.
Ostatnim peelingiem jaki trafił do moich rąk był tytułowy cedrowy peeling rosyjskiej marki Pervoe Reshenie z serii Bania Agafii. Jeśli chcecie wiedzieć jakie jest moje zdanie na jego temat zapraszam do dalszej części posta.
Etykiety:
Bania Agafii,
opinia,
peeling do ciała,
pielęgnacja ciała,
Recenzja,
www.natureco-shop.com
20 sierpnia 2015
MOJA AKTUALNA PIELĘGNACJA TWARZY
Często i bardzo chętnie czytam posty na temat Waszej pielęgnacji twarzy. Pomyślałam, że skoro Wy dzielicie się swoimi ulubionymi kosmetykami, to i ja opowiem Wam o produktach, które dbają o moją skórę twarzy.
Nie po wszystkie poniższe kosmetyki sięgam codziennie. Niektóre stosuję raz-dwa razy w tygodniu. Mam nadzieję, że wśród moich kosmetyków pielęgnacyjnych znajdziecie te, które Was zainteresują.
Wspomnieć muszę, że mam cerę mieszaną, w kierunku suchej. I zdecydowanie większą wagę przywiązuję do pielęgnacji wieczornej: demakijaż i oczyszczanie- na tym skupiam się najbardziej. Rano zazwyczaj przecieram twarz płynem micelarnym i nakładam krem. Wstaję wcześnie i właściwie na nic więcej nie mam czasu, czasami rezygnuję nawet z kremu, bo nie mam czasu czekać aż się wchłonie zanim nałożę makijaż. To wieczorem mam więcej czasu i chęci by pielęgnować swoją skórę.
Etykiety:
Avene,
Bania Agafii,
Dermogal,
fitokosmetik,
Garnier,
Natura Siberica,
pielęgnacja twarzy,
Recenzja,
SYLVECO,
Vichy
19 sierpnia 2015
ULUBIEŃCY (SIERPIEŃ 2015)
Systematyczność niestety nie jest moją mocną stroną. Posty z ulubionymi kosmetykami, podobnie jak Projekt Denko miały ukazywać się regularnie co miesiąc. Jak jest same wiecie ;) Muszę się lepiej zorganizować ;)
Od kilku miesięcy większość moich kosmetyków do pielęgnacji stanowią produkty naturalne, głównie rosyjskich firm. To one właśnie zdominowały dzisiejszych Ulubieńców. Zapraszam Was na krótkie recenzje produktów, po które najczęściej i z przyjemnością sięgałam w ciągu ostatnich kilkunastu tygodni. Jeśli jakiś produkt Was szczególnie zainteresuje- dajcie znać-postaram się napisać o nim coś więcej.
9 sierpnia 2015
BANIA AGAFII NAGIETKOWY I RYŻOWY PEELING DO TWARZY
Po peelingi do twarzy sięgam mniej więcej 2 razy w tygodniu. Wiem jak ważne jest regularne usuwanie martwego naskórka. Dzięki temu zabiegowi skóra jest gładka i miękka, nabiera blasku, a co najważniejsze kremy czy maseczki, które stosujemy działają lepiej, łatwiej wnikają w głębsze warstwy skóry.
Nie przepadam za peelingami solnymi. Skusiłam się kiedyś na jeden do ciała i do dziś pamiętam to nieprzyjemne uczucie pieczenia, kiedy użyłam go zaraz po depilacji (gdzie ja miałam głowę?!). Jednak zrobiłam wyjątek dla dwóch produktów, o których dziś Wam opowiem. Są to jednak kosmetyki do twarzy, więc nie obawiałam sie podrażnienia po depilacji ;) Chcecie wiedzieć czy się sprawdziły-czytajcie dalej.
25 lipca 2015
SYLVECO ODŻYWCZA POMADKA DO UST Z DELIKATNYM PEELINGIEM
Ile razy zdarzyło się Wam zrezygnować z nałożenia ulubionej, kolorowej pomadki, bo Wasze usta nie wyglądały dobrze (suche, spierzchnięte, z odstającymi skórkami)? Mi wiele. Na szczęście teraz w takich sytuacjach z pomocą przychodzi mi odżywcza pomadka z peelingiem polskiej marki Sylveco. Moje odkrycie ostatnich tygodni.
Etykiety:
lipstick,
opinia,
pielęgnacja ust,
Pomadka,
pomadka z peelingiem,
Recenzja,
SYLVECO
23 maja 2015
TUSZ DO RZĘS L'OREAL VOLUME MILLION LASHES SO COUTURE
Nigdy specjalnie nie narzekałam na to, że moje rzęsy są krótkie, rzadkie czy cienkie. Ich największy problem polega na tym, że rosną w dół. Na szczęście ktoś mądry wymyślił zalotkę, dzięki której moje rzęsy wyglądają całkiem nieżle, szczególnie jeśli użyję dobrego tuszu. A dobry tusz to dla mnie taki, który ładnie podkreśla rzęsy, nie skleja ich, nie rozmazuje się i nie kruszy, podtrzymuje podkręcenie rzęs za pomocą zalotki i ma wygodną w użyciu szczoteczkę. Jeśli w dodatku wydłuży i pogrubi rzęsy to już w ogóle cud, miód :) Żadnej maskary nie oceniam po tym jak po jej użyciu wyglądają moje niepodkręcone zalotką rzęsy, bo po prostu każda wypadłaby źle. Żaden tusz nie jest w stanie podkręcić ich na tyle by wyglądały ładnie, dlatego chciałabym żebyście wzięły pod uwagę to, że na poniższych zdjęciach prezentuję tusz L'Oreal Volume Million Lashes So Couture na podkręconych rzęsach.
17 maja 2015
BANANOWY DUET THE BODY SHOP: SZAMPON I ODŻYWKA DO WŁOSÓW
Dobór odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych do włosów nie jest łatwy. Ja jeszcze nie znalazłam tych, które zadowoliłyby mnie w stu procentach, jestem na etapie kompletowania odpowiedniego zestawu. Najważniejsze, że zaczęłam bardziej świadomie wybierać produkty, drogeryjne Pantene czy inne Garniery zamieniłam na te łagodniejsze, z lepszym składem. Ciągle testuję nowe kosmetyki, poszukuję, czytam recenzje. Wiem jednak, że w kwestii pielęgnacji włosów nie zawsze warto kierować się opinią innych. To, co sprawdzi się u innych, nie zawsze sprawdzi się u nas. I odwrotnie: produkty, z których inni nie są zadowoleni, nasze włosy mogą pokochać. Dlatego kiedy spotkałam się z tak różnymi opiniami na temat bananowego zestawu (szampon i odżywka) od The Body Shop postanowiłam go przetestować na sobie.
Etykiety:
opinia,
Recenzja,
TBS,
The Body Shop
1 maja 2015
PLANETA ORGANICA GĘSTE MYDŁO APLEPPO DO MYCIA CIAŁA I WŁOSÓW
O rosyjskich kosmetykach przeczytałam tyle dobrego, że od dłuższego czasu marzyłam by wypróbować choć jeden z nich. Mieszkając w Wielkiej Brytanii dostęp do tych produktów mam niestety ograniczony, jednak udało mi się zdobyć na początek jeden produkt Planety Organica- gęste mydło Aleppo. Produkt przeznaczony jest do mycia zarówno całego ciała, twarzy jak i włosów. Przyznaję, że wybrałam ten produkt trochę z ciekawości, bo zawsze sceptycznie podchodziłam do kosmetyków przeznaczonych 'do wszystkiego'. Czy zostałam pozytywnie zaskoczona działaniem tego produktu czy może okazał się bublem? Tego dowiecie się z dalszej części wpisu.
24 kwietnia 2015
ZIAJA MORINGA Z KOKOSEM- KREMOWE MYDŁO DO RĄK
Witajcie. Ostatnio bardzo mnie tutaj mało, posty pojawiają się rzadko i nieregularnie. Niestety w pracy mam teraz gorący okres i gdy wracam do domu nie mam ochoty na nic. Chciałabym napisać, że wkrótce się to zmieni i będziecie mogli częściej czytać nowe wpisy, ale najprawdopodobniej oddam komputer do naprawy, nie wiem na jak długo, więc przez kilka najbliższych dni na blogu znowu będzie cisza...Niestety.
Tymczasem jednak, póki mogę, chcę się z Wami podzielić opinią na temat mydła do rąk firmy Ziaja. Pamiętam, że kiedy prezentowałam je w poście z nowościami bardzo Was zaciekawiło, szczególnie ze względu na zapach. Przyznaję, że to właśnie połączenie kokosa z moringą sprawiło, że mydło trafiło do moich rąk ( i notabene o nie zadbało ;).
29 marca 2015
BIELENDA DROGOCENNY OLEJEK ARGANOWY 3W1
Oleje i olejki weszły na stałe do mojej pielęgnacji zarówno ciała jak i włosów. Drogocenny olejek arganowy od Bielendy kupiłam, bo byłam bardzo zadowolona z olejku awokado z tej samej serii. Jest to tzw. produkt 3w1, bo używać możemy go do twarzy, na całe ciało oraz na wilgotne lub suche końcówki włosów. Olejek ma za zadanie nawilżyć, odżywić, wygładzić oraz poprawić elastyczność skóry, a także delikatnie rozświetlić i przywrócić blask skórze i włosom.
Etykiety:
bielenda,
olej arganowy,
olejek do ciała,
olejek do twarzy,
opinia,
Recenzja
22 marca 2015
THE BODY SHOP MASŁO KOKOSOWE Z EFEKTEM NABŁYSZCZAJĄCYM
Pisałam o tym nie raz, że masła do ciała The Body Shop wprost uwielbiam. Na palcach jednej ręki mogę policzyć te, których nie wypróbowałam. Zawsze gdy tylko mam możliwość zaglądam do sklepu z nadzieją, że można je kupić w promocji, najlepiej -50% ( jeszcze nigdy nie kupiłam żadnego masła w cenie regularnej). Latem skusiłam się na wersję kokosową, nabłyszczającą z drobinkami brokatu.
Etykiety:
masło do ciała,
opinia,
Recenzja,
TBS,
The Body Shop
20 marca 2015
SORAYA ŚWIAT NATURY PEELING MORELOWY Z KOMPLEKSEM ANTYBAKTERYJNYM
Pisząc tę recenzję zorientowałam się, że najczęściej wybieranymi przeze mnie peelingami do twarzy są peelingi morelowe. Najpierw przez długi czas używałam morelowego peelingu z kwasem salicylowym St. Ives (klik), potem był orzechowo-morelowy również z kwasem salicylowym firmy Soraya (recenzja), a teraz na półce w mojej łazience znajduje się kolejny produkt tej firmy- morelowy peeling antybakteryjny do cery tłustej i trądzikowej z serii Świat Natury.
Etykiety:
peeling do twarzy,
pielęgnacja twarzy,
Recenzja,
Soraya
18 marca 2015
ORGANIX (OGX) : SZAMPON Z MLECZKIEM KOKOSOWYM | ODŻYWKA OLEJ MAKADAMIA
Szampon z mleczkiem kokosowym i proteinami białka kurzego oraz odżywka z olejem makadamia to moje pierwsze kosmetyki firmy Organix. Zdecydowałam się na zakup głównie dlatego, że szukałam szamponu z lepszym składem niż, którego używałam. Poza tym akurat była promocja na wszystkie produkty tej firmy, która również zachęciła do zakupu. Szampon z mleczkiem kokosowym wybrałam głównie dlatego, że moje włosy uwielbiają olej kokosowy. Żałuję, że w momencie zakupu wszystkie odżywki z tej serii były wyprzedane ( dokupiłam ją dopiero kilka dni temu), więc zdecydowałam się tą z olejem makadamia.
16 marca 2015
LIRENE MIGDAŁOWE MLECZKO DO MYCIA CIAŁA
Gdyby ktoś kilka miesięcy temu powiedział mi, że tak ochoczo będę sięgać po kosmetyki o zapachu kokosa- nie uwierzyłabym. Zazwyczaj unikałam takich produktów, bo ich aromat wydawał mi się mdły. Teraz, kiedy tylko widzę na opakowaniu jakiegoś kosmetyku napis 'kokos' mam wielką ochotę go wypróbować. Cóż, kobieta zmienną jest ;)
Myjące produkty do ciała firmy Lirene lubię bardzo i chętnie je testuję. Do gustu przypadł mi szczególnie żel z oliwką z mango czy krem pachnący wanilią. Teraz zdecydowałam się na migdałowe mleczko do mycia ciała, bo oprócz zapachu kokosa lubię też zapach migdałów i zawsze mam nadzieję, że kosmetyk będzie pachniał choć troszkę podobnie do mojego ulubionego migdałowego masła do ciała TBS :)
Etykiety:
Lirene,
opinia,
pielęgnacja ciała,
Recenzja
Subskrybuj:
Posty (Atom)