Peelingi to zdecydowanie jedne z moich ulubionych kosmetyków pielęgnacyjnych. Te do ciała lubię zmieniać i testować nowości (chyba, że jakiś przypadnie mi szczególnie do gustu, wtedy pozostaję przy nim na dłużej), do tych do twarzy potrafię się przywiązać i używać jednego przez długi czas, stale dokupując kolejne opakowania. Kiedy kilka miesięcy temu pisałam o dwóch rosyjskich peelingach do twarzy Babci Agafii myślałam, że to one będą już zawsze gościć w mojej łazience, a jednak znalazłam coś lepszego!
7 kwietnia 2016
9 sierpnia 2015
BANIA AGAFII NAGIETKOWY I RYŻOWY PEELING DO TWARZY
Po peelingi do twarzy sięgam mniej więcej 2 razy w tygodniu. Wiem jak ważne jest regularne usuwanie martwego naskórka. Dzięki temu zabiegowi skóra jest gładka i miękka, nabiera blasku, a co najważniejsze kremy czy maseczki, które stosujemy działają lepiej, łatwiej wnikają w głębsze warstwy skóry.
Nie przepadam za peelingami solnymi. Skusiłam się kiedyś na jeden do ciała i do dziś pamiętam to nieprzyjemne uczucie pieczenia, kiedy użyłam go zaraz po depilacji (gdzie ja miałam głowę?!). Jednak zrobiłam wyjątek dla dwóch produktów, o których dziś Wam opowiem. Są to jednak kosmetyki do twarzy, więc nie obawiałam sie podrażnienia po depilacji ;) Chcecie wiedzieć czy się sprawdziły-czytajcie dalej.
20 marca 2015
SORAYA ŚWIAT NATURY PEELING MORELOWY Z KOMPLEKSEM ANTYBAKTERYJNYM
Pisząc tę recenzję zorientowałam się, że najczęściej wybieranymi przeze mnie peelingami do twarzy są peelingi morelowe. Najpierw przez długi czas używałam morelowego peelingu z kwasem salicylowym St. Ives (klik), potem był orzechowo-morelowy również z kwasem salicylowym firmy Soraya (recenzja), a teraz na półce w mojej łazience znajduje się kolejny produkt tej firmy- morelowy peeling antybakteryjny do cery tłustej i trądzikowej z serii Świat Natury.
Etykiety:
peeling do twarzy,
pielęgnacja twarzy,
Recenzja,
Soraya
13 października 2014
Soraya So Pretty, peeling do twarzy orzechowo-morelowy
Uwielbiam wszelkiego rodzaju peeling. Te do ciała lubię często zmieniać, testować, nie przywiązałam się jeszcze do żadnego na dłużej. Zupełnie inaczej jest w przypadku peelingów do twarzy, jeśli kosmetyk przypadnie mi do gustu, jestem zadowolona z efektów jego działania, zostaję przy nim na dłużej. Tak było w przypadku morelowego peelingu z kwasem salicylowym St. Ives, o którym pisałam tutaj (klik). Ten jednak zbliżał się ku końcowi, więc uznałam, że najwyższy czas zaopatrzyć się w kolejny egzemplarz. Chęć testowania nowych kosmetyków jednak zwyciężyła i Peeling St. Ives postanowiłam zastąpić innym, z nadzieją, że będzie sprawował się równie dobrze.
Orzechowo- morelowego peelingu Soraya z serii So Pretty! bo on jest bohaterem dzisiejszego wpisu, używam od ponad miesiąca. Producent obiecuje, że dzięki niemu nasza skóra stanie się gładka, czysta i świeża. Kosmetyk zredukuje niedoskonałości, pomoże w walce z zaskórnikami i rozszerzonymi porami. Skóra będzie oczyszczona, jasna i promienna. Czy obietnice zostały spełnione? Tego dowiecie się z dalszej części posta.
Etykiety:
peeling do twarzy,
Recenzja,
Soraya
20 października 2013
Gładka skóra dzięki BURT'S BEES FACIAL SCRUB
Witajcie:)
Dawno nie było na blogu recenzji, więc dziś zamiast posta z makijażem zapraszam Was do zapoznania się z moją opinią na temat pewnego produktu, którego używałam przez ostatni miesiąc.
Jakiś czas temu pisałam, że w sklepie z naturalnymi kosmetykami kupiłam bardzo dobry żel do mycia twarzy (recenzja).
Oprócz żelu kupiłam także m.in.
peeling do twarzy Burt's Bees.
Etykiety:
Burt's Bees,
peeling do twarzy,
scrub
Subskrybuj:
Posty (Atom)