W takich chwilach jak ta żałuję, że nie nagrywam filmów na youtube, bo zdecydowanie łatwiej byłoby mi o tych wszystkich kosmetykach opowiedzieć niż napisać ich recenzje, ale cóż... kanału na youtube nie mam, systematyczność w pisaniu 'denkowych postów' też kuleje, więc sama jestem sobie winna ;) Kosmetyków jest sporo, ponieważ są to zużycia z ostatnich kilkunastu tygodni. Część z tych produktów doczekała się osobnych wpisów, więc je dla Was podlinkuję. Mam nadzieję, że dobrniecie do końca wpisu ;) Zaczynamy!26 listopada 2015
PROJEKT DENKO: ŻEGNAM PUSTE OPAKOWANIA #3
W takich chwilach jak ta żałuję, że nie nagrywam filmów na youtube, bo zdecydowanie łatwiej byłoby mi o tych wszystkich kosmetykach opowiedzieć niż napisać ich recenzje, ale cóż... kanału na youtube nie mam, systematyczność w pisaniu 'denkowych postów' też kuleje, więc sama jestem sobie winna ;) Kosmetyków jest sporo, ponieważ są to zużycia z ostatnich kilkunastu tygodni. Część z tych produktów doczekała się osobnych wpisów, więc je dla Was podlinkuję. Mam nadzieję, że dobrniecie do końca wpisu ;) Zaczynamy!
Etykiety:
denko,
projekt denko,
Recenzja
8 maja 2015
PROJEKT DENKO: ŻEGNAM PUSTE OPAKOWANIA #2
Początkowo posty 'denkowe' pojawiać się miały na blogu co miesiąc, takie było moje założenie, ale pod koniec marca- na początku kwietnia byłam tak zabiegana, że nie znalazłam niestety czasu by stworzyć wpis. Tak więc dziś prezentuję Wam kosmetyki, które udało mi się zużyć w ciągu dwóch miesięcy. Patrząc na ilość pustych opakowań cieszę się, że moja toaletka jest na tyle duża by przechować je wszystkie do momentu zrobienia zdjęć ;)
Do kosza trafiły opakowania po zużytych kosmetykach pielęgnacyjnych, nie udało mi się zużyć nic z kolorówki. Produkty podzieliłam na trzy grupy: twarz, ciało i włosy.

Etykiety:
denko,
projekt denko
5 marca 2015
PROJEKT DENKO: ŻEGNAM PUSTE OPAKOWANIA #1
Choć posty 'denkowe' są w blogosferze niezwykle popularne, u mnie taka tematyka pojawia się po raz pierwszy. Zazwyczaj opakowanie po skończonym kosmetyku wyrzucam od razu do kasza, jednak odkąd postanowiłam sukcesywnie zużywać swoje kosmetyczne zapasy trochę pustych opakowań się nazbierało. Postanowiłam więc pokazać Wam jakie produkty udało mi się zużyć w styczniu i lutym. Niektóre z nich na pewno kupię ponownie, inne pożegnałam z ulgą raz na zawsze.
Etykiety:
denko,
kosmetyki,
opinia,
projekt denko
Subskrybuj:
Posty (Atom)