Oleje i olejki weszły na stałe do mojej pielęgnacji zarówno ciała jak i włosów. Drogocenny olejek arganowy od Bielendy kupiłam, bo byłam bardzo zadowolona z olejku awokado z tej samej serii. Jest to tzw. produkt 3w1, bo używać możemy go do twarzy, na całe ciało oraz na wilgotne lub suche końcówki włosów. Olejek ma za zadanie nawilżyć, odżywić, wygładzić oraz poprawić elastyczność skóry, a także delikatnie rozświetlić i przywrócić blask skórze i włosom.
29 marca 2015
20 lutego 2015
BIELENDA USZLACHETNIONY OLEJEK ARGANOWY DO MYCIA TWARZY Z PRO-RETINOLEM
Zawsze, kiedy kupuję kosmetyki pielęgnacyjne staram się sprawdzić ich skład. Szczególnie kiedy wybieram produkty do twarzy. I nie ważne, czy są to zakupy w sklepie stacjonarnym, czy online. Jednak tym razem, kiedy zobaczyłam na stronie drogerii internetowej arganowy olejek do mycia twarzy Bielenda, moja ciekawość i chęć wypróbowania tego kosmetyku tak mną zawładnęła, że zapomniałam sprawdzić jego skład. Kliknęłam. Dwa dni później trzymałam już go w rękach, czytałam etykietę, zerknęłam na skład i klops! PARAFINA. I to na pierwszym miejscu w składzie. Byłam rozczarowana, o czy wspomniałam Wam w tym poście, ale jedna z moich czytelniczek napisała, że używa tego olejku i mimo obecności parafiny jej stan skóry nie pogorszył się. Zaryzykowałam więc i ja.
Etykiety:
bielenda,
olej arganowy,
olejek do twarzy,
opinia,
Recenzja
Subskrybuj:
Posty (Atom)