kontakt FACEBOOK obserwuj INSTAGRAM googlebloglovin

4 września 2013

Make up tutorial: paletka L'Oreal Color Riche P2Tresors Caches part II






Witajcie


Jakiś czas temu pokazywałam Wam paletkę czterech cieni do powiek L'Oreal Color Riche P2Tresors Caches. Recenzję, swatche oraz makijaż wykonany tymi cieniami możecie zobaczyć TUTAJ.

29 sierpnia 2013

Revlon Photoready Skinlights- rozświetlacz







Wszelkie kosmetyki rozświetlające od zawsze darzyłam wielką sympatią, więc oczywiste było, że gdy zobaczyłam na sklepowej półce rozświetlacz Revlonu nie mogłam go nie kupić. 


Wyboru dokonać musiałam pomiędzy dwoma kolorami: 200 PINK LIGHT oraz 400 BRONZE LIGHT. Wybrałam ten pierwszy. Bardzo żałuję, że niedostępne były dwa pozostałe kolory: 100 BARE LIGHT i 300 PEACH LIGHT, bo zamiast PINK LIGHT wybrałabym z pewnością jeden z tych dwóch.

25 sierpnia 2013

THE BODY SHOP maseczka do twarzy 3w1 miód + płatki owsiane







Maseczka zamknięta jest w małym, poręcznym, odkręcanym opakowaniu, choć niekoniecznie ładnym. Pod wpływem wilgoci nalepki odklejają się i nie wygląda to estetycznie. 
Bardzo lubię kiedy produkty do pielęgnacji ( nie ważne czy są to balsamy, kremy, maseczki, masła do ciała czy odżywki do włosów) znajdują się w takich odkręcanych opakowaniach. Nie lubię tubek. Lubię mieć bezpośredni dostęp do kosmetyku, widzieć ile go zostało, kiedy zaopatrzyć się w następny, dlatego opakowanie oceniam na plus. 
100 ml maski wystarczy naprawdę na długo. Wydając na nią ( nie oszukujmy się ) niemałe pieniądze liczyłam na to, że trochę się tym kosmetykiem nacieszę i nie zawiodłam się. Maska jest wydajna, wystarczy niewielka ilość by pokryć całą twarz, ale ja nakładam ją bardzo szczodrze i dopiero po kilku miesiącach zobaczyłam dno. 
Konsystencja jak dla mnie jest idealna. Glinkowa pasta z zatopionymi w niej płatkami owsianymi. Bardzo łatwo i przyjemnie się ją nakłada. Nie zasycha, dobrze się zmywa. Choć ja wolę te samowchłaniające się maseczki.
Zapach- obłędny! Mleczny, owsiankowy, bardzo przyjemny i relaksujący! Zdecydowanie największy plus tego produktu.


17 sierpnia 2013

Inglot freedom system- swatches



Podczas ostatniego urlopu w Polsce skompletowałam swoją pierwszą kasetkę Inglot freedom system. Prawdę mówiąc nie wiem dlaczego wcześniej nie kupowałam cieni tej firmy. Owszem zdarzało mi się kupić jakiś pojedynczy cień w drogerii, ale nigdy nie kompletowałam paletki na stoisku Inglota.

Cieni jest naprawdę wiele, każdy może znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Stałam się fanką tych cieni i na pewno skompletuję następną  kasetkę podczas kolejnej wizyty w Polsce.

Cienie są bardzo dobrze napigmentowane i  trwałe ( na bazie trzymają się u mnie ok 9h). Jedyne czego się mogę przyczepić to to, że lekko się osypują podczas aplikacji, ale i tak są o wiele lepsze niż cienie Bourjois czy  L'Oreal, które posiadam.

Zobaczcie z jakich cieni składa się moja kasetka: