Od czasu kiedy po raz pierwszy zaczęłam podkreślać swoje brwi minęło kilka lat. Przez ten czas używałam kilku różnych produktów. Najpierw w moje ręce trafił zestaw dwóch cieni Catrice, potem przerzuciłam się na zestaw trzech cieni i wosku Gosh [recenzja], w międzyczasie miałam krótką przygodę z jakimiś kredkami (chyba Rimmel) i nie do końca udanym zestawem cieni E.L.F. [recenzja]. Potem przestałam eksperymentować i z cieni przerzuciłam się na bardzo znana farbkę do brwi Aqua Brow firmy Makeup For Ever [recenzja]. Wierna jej jestem od kilku już miesięcy, używam codziennie i choć ma ona jakieś drobne wady uważam, że jest to jak do tej pory najlepszy produkt do brwi jakiego używałam. No właśnie, do tej pory tak uważałam, ale odkąd kilka dni temu użyłam po raz pierwszy kosmetyku Soap & Glory Archery Brow Tint And Pencil, żel Aqua Brow nie wydaje mi się już taki idealny.
Zanim jednak przejdę do opisu produktu Soap & Glory chcę podkreślić, że są to moje pierwsze wrażenia na temat produktu, bo posiadam go jedynie od kilku dni i jest zdecydowanie za wcześnie na recenzję. Jeśli moja opinia na temat tego kosmetyku z czasem się zmieni, na pewno o tym napiszę.