Wielkimi krokami zbliża się Halloween. Jedni to święto lubią, inni nie. Dla mnie niewątpliwie jest to najlepsza okazja by troszkę się pobawić makijażem. Dziś chciałam wam zaprezentować moją pierwszą propozycję makijażu na tę właśnie okazję. Mam nadzieję, że w tym tygodniu uda mi się zrobić choć jeszcze jedną stylizację.
W zeszłym roku postanowiłam przeistoczyć się w upiorny szkielet, który możecie zobaczyć tym poście (klik), tym razem zdecydowałam się na bardziej kolorową stylizację, czyli Sugar Skull. Moją inspiracją był facechart Mac'a.