Początkowo posty 'denkowe' pojawiać się miały na blogu co miesiąc, takie było moje założenie, ale pod koniec marca- na początku kwietnia byłam tak zabiegana, że nie znalazłam niestety czasu by stworzyć wpis. Tak więc dziś prezentuję Wam kosmetyki, które udało mi się zużyć w ciągu dwóch miesięcy. Patrząc na ilość pustych opakowań cieszę się, że moja toaletka jest na tyle duża by przechować je wszystkie do momentu zrobienia zdjęć ;)
Do kosza trafiły opakowania po zużytych kosmetykach pielęgnacyjnych, nie udało mi się zużyć nic z kolorówki. Produkty podzieliłam na trzy grupy: twarz, ciało i włosy.

TWARZ
PHARMACERIS T PIANKA GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCA PURI-SEBOSTATIC
Bardzo przyjemny produkt, choć zaznaczam, że nie kupiłam go ze względu na trądzik, bo na szczęście niedoskonałości nie są moim zbyt dużym problemem. Pianka dokładnie oczyszcza twarz, skutecznie usuwa makijaż nie wysuszając skóry. Aplikacja jest bardzo przyjemna, pianka jest miękka i dobrze się ją rozprowadza. By dokładnie oczyścić twarz potrzebujemy dwóch pompek, ja używałam trzech, czasami czterech i produkt wystarczył mi na dwa miesiące codziennego używania, jest więc wydajny. Szczerze mogę polecić posiadaczkom cery tłustej i mieszanej.
BIELENDA KOLAGENOWE ODMŁODZENIE PŁYN MICELARNY
Płynu micelarnego używałam najczęściej do usunięcia resztek zanieczyszczeń, wszystkiego, czego ewentualnie nie usunął płyn/żel/pianka do mycia twarzy, ale też do zmywania całego makijażu. Sprawdził się naprawdę dobrze. Doskonale usuwał makijaż twarzy i oczu, zarówno słabszy jak i ten mocniejszy. Skóra po jego użyciu było dobrze oczyszczona, wyglądała świeżo. Jedyne moje zastrzeżenie to nieprzyjemne pieczenie, kiedy płyn dostanie się do oczu.
VICHY LIFTACTIV 10 SERUM OCZY I RZĘSY
Uwielbiam to serum. Jest skuteczne i niesamowicie wydajne. Szkoda, że cena regularna jest tak wysoka ( wydaje mi się, że w UK dużo wyższa niż w PL), ale jeśli uda mi się trafić na promocję na pewno kupię ponownie. Recenzję tego kosmetyku znajdziecie tutaj.
SORAYA ŚWIAT NATURY PEELING MORELOWY Z KOMPLEKSEM ANTYBAKTERYJNYM
Lubię peelingi morelowe i ten także przypadł mi do gustu. Jest skuteczny, ma odpowiednią konsystencję i jest bardzo wydajny. Po więcej informacji zapraszam do tego posta.
WŁOSY
Niesamowicie polubiłam produkty firmy Organix. Na zdjęciu widzicie odżywkę do włosów z olejem makadamia i szampon z mleczkiem kokosowym ( recenzję tych dwóch produktów znajdziecie tutaj) a także odżywkę z tej samej serii. Wszystkie produkty śmiało mogę polecić. Dokupiłam kilka dni temu odżywkę z olejem arganowym i choć jest dobra wydaje mi się, że ta z olejem makadamia jest najlepsza. Pewna jestem, że kosmetyki tej firmy na stałe wejdą do pielęgnacji moich włosów. Mam jeszcze ochotę wypróbować kosmetyki rosyjskie, ale jeśli się nie sprawdzą będę kupować tylko Ogx.
L'OREAL SUNKISS ŻEL DO ROZJAŚNIANIA WŁOSÓW
Kosmetyk ten przeznaczony jest do rozjaśniania włosów naturalnych, ja potraktowałam nim moje farbowane włosy i mimo wszystko efekt był widoczny. Oczywiście bardzo delikatny, ale zauważalny. Polecam go więc dziewczynom, które chcą rozjaśnić swoje naturalne włosy, bo efekt będzie świetny.
Aplikacja jest szybka i łatwa, a żel wystarczył mi na cztery użycia ( mam włosy do ramion, nakładałam kosmetyk od połowy ich długości).
CIAŁO
ZIAJA SATYNOWA HIGIENA DŁONI KREMOWE MYDŁO DO RĄK MORINGA Z KOKOSEM
Niesamowicie intensywny i przyjemny zapach, odpowiednia konsystencja, dobre oczyszczanie skóry bez efektu wysuszenia czy ściągnięcia to tylko kilka zalet tego mydła. Więcej przeczytać możecie w tym poście.
LIRENE MIGDAŁOWE MLECZKO DO MYCIA CIAŁA
Lubię to mleczko za cudowny zapach i kremową konsystencję. Bardzo przyjemnie się go używało. Recenzję przeczytacie tutaj.
ZIAJA NATURALNY OLIWKOWY PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ. KWAS MLEKOWY OLEJ OLIWKOWY
Niby wszystko z tym kosmetykiem ok, robi wszystko to czego oczekuję od płynu do higieny intymnej, a jednak nie planuję ponownego zakupu. Chyba przez tą galaretowatą konsystencję, sama nie wiem.
Niesamowicie intensywny i przyjemny zapach, odpowiednia konsystencja, dobre oczyszczanie skóry bez efektu wysuszenia czy ściągnięcia to tylko kilka zalet tego mydła. Więcej przeczytać możecie w tym poście.
LIRENE MIGDAŁOWE MLECZKO DO MYCIA CIAŁA
Lubię to mleczko za cudowny zapach i kremową konsystencję. Bardzo przyjemnie się go używało. Recenzję przeczytacie tutaj.
ZIAJA NATURALNY OLIWKOWY PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ. KWAS MLEKOWY OLEJ OLIWKOWY
Niby wszystko z tym kosmetykiem ok, robi wszystko to czego oczekuję od płynu do higieny intymnej, a jednak nie planuję ponownego zakupu. Chyba przez tą galaretowatą konsystencję, sama nie wiem.
NEUTROGENA SKONCENTROWANY KREM DO RĄK
Ten krem to mój niekwestionowany faworyt wśród nawilżaczy do rąk. Jest niesamowicie wydajny, doskonale nawilża skórę tworząc na jej powierzchni delikatny film ochronny. Kupuję regularnie i nie przestanę ;)
SORAYA KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC Z HYDROOLIWKĄ MIGDAŁY I MLEKO
Kremowy żel o bardzo ładnym zapachu. Dobrze się pieni, delikatnie oczyszcza skórę, nie wysusza. Używało mi się go przyjemnie, ale tak naprawdę niczym szczególnym mnie nie ujął. Raczej nie kupię ponownie.
NEUTROGENA SEZAMOWY OLEJEK DO CIAŁA
Olejek ma lekką formułę i dosyć szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze. Bardzo dobrze nawilża i natłuszcza ciało, pozostawiając na niej słodki, przyjemny zapach. Gdyby nie to, że poznałam i polubiłam olejki Bielendy i mam spory zapas myślę, że sięgnęłabym po ten kosmetyk ponownie. Aczkolwiek nie wykluczam, że kupię go znowu, szczególnie jeśli spotkam go w promocji :) Recenzja- tutaj.
FARMONA TUTTI FRUTTI PEELING DO CIAŁA WIŚNIA I PORZECZKA
Uwielbiam te małe, pachnące i bardzo skuteczne peelingi :) Zakupiłam dwie kolejne wersje zapachowe i na pewno będę kupować regularnie.
FLOSLEK MASŁO DO CIAŁA TRUSKAWKA&POZIOMKA I WANILIA&CZEKOLADA
Uwielbiam masła Floslek o czym pisałam nie raz. Dostępnych jest sześć wariantów zapachowych, ja wypróbowałam pięć, które szczerze mogę polecić. Ja lubię taką gęstą konsystencję, która wbrew pozorom szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Bardzo dobrze nawilża. Na pewno kupię ponownie. Recenzję masła liczi i arbuz przeczytacie tutaj.
LOLITA LEMPICKA BY LOLITA LEMPICKA EDP
Jeden z ulubionych zapachów od... bardzo dawna. Pamiętam, że gdy powąchałam go pierwszy raz czułam zapach mchu i dymu tytoniowego...nie polubiliśmy się od razu. Potem kiedy zapach zaczął się rozwijać na skórze bardzo mi się spodobał. I teraz jest miłość ;) Na pewno kupię ponownie.
Ten krem to mój niekwestionowany faworyt wśród nawilżaczy do rąk. Jest niesamowicie wydajny, doskonale nawilża skórę tworząc na jej powierzchni delikatny film ochronny. Kupuję regularnie i nie przestanę ;)
SORAYA KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC Z HYDROOLIWKĄ MIGDAŁY I MLEKO
Kremowy żel o bardzo ładnym zapachu. Dobrze się pieni, delikatnie oczyszcza skórę, nie wysusza. Używało mi się go przyjemnie, ale tak naprawdę niczym szczególnym mnie nie ujął. Raczej nie kupię ponownie.
NEUTROGENA SEZAMOWY OLEJEK DO CIAŁA
Olejek ma lekką formułę i dosyć szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze. Bardzo dobrze nawilża i natłuszcza ciało, pozostawiając na niej słodki, przyjemny zapach. Gdyby nie to, że poznałam i polubiłam olejki Bielendy i mam spory zapas myślę, że sięgnęłabym po ten kosmetyk ponownie. Aczkolwiek nie wykluczam, że kupię go znowu, szczególnie jeśli spotkam go w promocji :) Recenzja- tutaj.
FARMONA TUTTI FRUTTI PEELING DO CIAŁA WIŚNIA I PORZECZKA
Uwielbiam te małe, pachnące i bardzo skuteczne peelingi :) Zakupiłam dwie kolejne wersje zapachowe i na pewno będę kupować regularnie.
FLOSLEK MASŁO DO CIAŁA TRUSKAWKA&POZIOMKA I WANILIA&CZEKOLADA
Uwielbiam masła Floslek o czym pisałam nie raz. Dostępnych jest sześć wariantów zapachowych, ja wypróbowałam pięć, które szczerze mogę polecić. Ja lubię taką gęstą konsystencję, która wbrew pozorom szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Bardzo dobrze nawilża. Na pewno kupię ponownie. Recenzję masła liczi i arbuz przeczytacie tutaj.
LOLITA LEMPICKA BY LOLITA LEMPICKA EDP
Jeden z ulubionych zapachów od... bardzo dawna. Pamiętam, że gdy powąchałam go pierwszy raz czułam zapach mchu i dymu tytoniowego...nie polubiliśmy się od razu. Potem kiedy zapach zaczął się rozwijać na skórze bardzo mi się spodobał. I teraz jest miłość ;) Na pewno kupię ponownie.
Używałyście któregokolwiek z tych produktów? Jeśli tak dajcie znać czy podzielacie moje zdanie na jego temat :)
niestety nie znam nic z twojego denka (: zainteresował mnie ten żel do rozjaśniania włosów z L'oreal :) :) oraz mydło do rąk moringa z kokosem :) :)
OdpowiedzUsuńBielende ostatnio bardzo lubię :) zwłaszcza jeśli chodzi o kosmetyki do demakijażu !
OdpowiedzUsuńA ja najbardziej polubiłam olejki do ciała i włosów :)
UsuńMusze wypróbować kosmetyki Organix:)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńmam chęć na Organix i Loreal sunkiss:) pianki PHARMACERIS T używam obecnie bo zmagam się z trądzikiem i jest świetny :)
UsuńWidzę mój ulubiony peeling Soraya :)
OdpowiedzUsuńDobry jest ;)
UsuńCalkiem sporo tego się uzbieralo :) z pharmaceris t pianki nie mialam, ale żel do mycia twarzy owszem i moim zdaniem lekko cerę wysusza, poza tym tez spoko, robi,co trzeba
OdpowiedzUsuńMi na szczęście ta pianka nie wysusza skóry, nie czuję nieprzyjemnego 'ściągnięcia'. Ogólnie lubię produkty tej marki.
UsuńBardzo lubię ten peeling z Soraya ;)
OdpowiedzUsuńJa też go lubię ;)
UsuńSpore denko, nieźle! :)
OdpowiedzUsuńStarałam się ;)
Usuńużywam pianki Pharmaceris którą wygrałam w którejś edycji Alei kobiet. bardzo je lubię i nie wysusza tak jak płyn do mycia z LRP. a żel rozjaśniajacy miałam, który też dostałam tylko nad morzem jak była akcja jego promowania, mam już rozjaśnione włosy i nie widziałam efektu więc poleciał w rozdaniu :)
OdpowiedzUsuńU mnie delikatny efekt był mimo farbowanych włosów :)
UsuńMasła do ciała Flos-lek muszę koniecznie wypróbować :)
OdpowiedzUsuńJa je bardzo lubię :) Nawet nie umiem powiedzieć które najbardziej
Usuńmoje denko to dwie wielkie siaty, uzbierało się chyba od stycznia jak nie dłużej : - )
OdpowiedzUsuńJa nie lubię gromadzić pustych opakowań, więc staram się robić denkowe wpisy możliwie jak najszybciej ;)
UsuńPeeling z Soraya jest też w moim denku ;)
OdpowiedzUsuńWidzę, że to dosyć popularny peeling :)
Usuńrobisz bardzo ładne zdjęcia, ale nie miałam nic z Twojego denka :)
OdpowiedzUsuńposzalałaś kochana ;]
OdpowiedzUsuńDużo zużyłaś :D Farby castingi są rewelacyjne <3
OdpowiedzUsuńU mnie nowy post, zapraszam ;)
Duże denko, moje gratulacje :) Kolorówka zużywa się bardzo wolno, sama mam z tym problem - nadrobisz! :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, A
Jestem ciekawa szamponów Organix. Uwielbiam Lolite Lempicka :) Mydło z ziaji bardzo lubię :)
OdpowiedzUsuńCałkiem spore to denko.
OdpowiedzUsuńChyba czas wypróbować ten peeling z Soraya,polecała go również Maffashion :)) a zapachy Lolity Lempickiej zawsze mnie zaskakują,to chyba najbardziej oryginalne perfumy jakie dotychczas wąchałam
OdpowiedzUsuńDużo znajomym produktów ;) czekam na kolejne wpisy :)
OdpowiedzUsuńWidze wiele swoich czesto kupowanych produktów. Dzieki temu ze tutaj sie pojawily wiem ze sa najlepsze
OdpowiedzUsuń