Witajcie! :)
Gdybym przeprowadziła szybką ankietę na najbardziej nielubiany kolor w makijażu oczu, jestem niemal pewna, że wygrałby niebieski. Większość dziewczyn go unika. Nie dziwi mnie to, bo jest to kolor trudny i łatwo uzyskać nim niepożądany, tandetny wygląd. Pewna jestem również tego, że w pierwszej piątce nielubianych kolorów uplasowałaby się zieleń. Często słyszę wśród moich koleżanek, że lubią zieleń, ale nie wiedzą z czym ją połączyć.
Ja oba te kolory lubię, bo pięknie podkreślają brązową tęczówkę. Nawet połączone ze sobą wyglądają całkiem dobrze, prawda? ;) Nie jest to raczej makijaż dzienny, ale na imprezę czemu nie? ;)