kontakt FACEBOOK obserwuj INSTAGRAM googlebloglovin

22 sierpnia 2014

Make up tutorial: Romantczne fiolety, czyli makijaż ślubny paletką Vintage Romance


Cześć!


Vintage Romance to niewątpliwie jedna z najbardziej udanych paletek Sleek. Na pewno wiele z Was się ze mną zgodzi. Wśród dwunastu cieni jest jeden, który szczególnie mi się podoba. Jest to ciemna śliwka z drobinkami- Forever in Florence. Ten cień jest głównym bohaterem dzisiejszego makijażu :)

Makijaż ten będzie odpowiedni na wiele okazji, ale tak naprawdę tworzyłam go z myślą o makijażu ślubnym. W moim odczuciu nie jest zbyt mocny, ale taż jest dosyć wyrazisty. Ja w dniu swojego ślubu postawiłam na brązy (mój makijaż do obejrzenia tutaj), ale gdybym miała się zdecydować na inny kolor, myślę, że byłby to właśnie ciemny fiolet. 


Dajcie znać w komentarzach co myślicie o makijażu i czy same pomalowałybyście się tak na ślub :)




15 sierpnia 2014

Make up: brąz na każdą okazję




Witajcie :)

Brąz to zdecydowanie mój ulubiony kolor w makijażu oczu. Nie ważne czy wybieram się na zakupy, do pracy czy na imprezę, najczęściej sięgam właśnie po niego. Na dzień wybieram raczej jasne odcienie brązu i często łączę je z beżem, z kolei kiedy wychodzę gdzieś wieczorem sięgam po  odcienie ciemne, które czasami wzmacniam dodatkowo czernią.

Mój dzisiejszy makijaż  będzie idealny na wiele okazji. Sprawdzi się doskonale w roli makijażu wieczorowego, ślubnego czy też dziennego. To, jaki będzie miał charakter zależy od tego co nałożymy na usta. Ja użyłam intensywnej czerwonej pomadki, przez co makijaż stał się bardziej elegancki. Jeśli wybierzemy jasny błyszczyk makijaż będzie odpowiedni na dzień. 

Niestety nie udało mi się zrobić zdjęć 'krok po kroku', więc zamieszczam jedynie opis wykonania (na końcu posta). 



23 czerwca 2013

Wedding make up



Sezon ślubny w pełni, sama staję wkrótce na ślubnym kobiercu i doszłam dziś do wniosku, że skoro postanowiłam w tym dniu pomalować się sama, czas najwyższy zrobić pierwsze próby, tym bardziej, że został już tylko miesiąc.

Wybrałam te kosmetyki, których używam od jakiegoś czasu i których jakości jestem pewna. Dodatkowo dokupiłam utrwalacze makijażu: puder utrwalający oraz bazę pod cienie Artdeco, bazę pod podkład Soraya (którą zaczęłam testować by mieć pewność, że w dniu ślubu mnie nie uczuli, nie zapcha itp.) oraz cienie Inglot.  


Oto pierwsza próba makijażu ślubnego. Wybrałam stonowane kolory, bo właśnie w takich czuję się najlepiej.