Witajcie :)
Dzisiejszy makijaż skojarzył mi się z pochmurnym niebem, gdzie słońce nieśmiało przedziera się przez chmury, stąd tytuł ;)
Przyznaję, że nie miałam pomysłu na żółty cień z Inglota, a chciałabym przetestować wszystkie cienie z paletki <klik> pomyślałam więc, że połączę go z granatem, będzie stanowił akcent kolorystyczny w tym makijażu.
Na koniec tutorial:
Na twarz nakładam podkład Max Factor Facefinity, pod oczy korektor L'Oreal Touche Magique [recenzja], brwi podkreślam zestawem cieni Gosh [recenzja], a na powieki jako bazę- kredkę Nyx Jumbo Milk.

1. Ruchomą powiekę maluję ( tak jak na zdjęciu wyżej ) matowym granatem Inglot #321 M
2. Na niepomalowaną część nakładam żółty cień Inglot #323 M
3. Kontur oka obrysowuję czarną kredką Bourjois Effet Smoky Ultra Black [recenzja]. Kredką podkreślam linię wodną, a na dolnej powiece rozcieram ją miękkim pędzelkiem.
4. Wewnętrzny kącik oka rozświetlam pigmentem Barry M #39
5. Tuszuję rzęsy ( Max Factor False Lash Effect) i dolkejam sztuczne Eylure.
Pudruję twarz ( Artdeco Fixing Powder) [recenzja], policzki podkreślam różem z bornprettystore.com
( pierwszy z prawej, pokazywałam go tutaj ) oraz rozświetlaczem TheBalm Mary- Lou Manizer [recenzja]. Usta pomalowałam kremowym błyszczykiem Collection Cream Puff #3 Fairy Cake [recenzja]
Voila! :)

przepięknie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Magdo :*
Usuńpiękny :)
OdpowiedzUsuńSuper pomysł na tego żółciaka! I jak zawsze pięknie.
OdpowiedzUsuńale świetny makijaż :)
OdpowiedzUsuńnietypowe ale za to jakie efektowne połączenie kolorów :)
OdpowiedzUsuńwow! świetna robota :)
OdpowiedzUsuńgdzieś w tym pochmurnym niebie, wyłania się żółciutkie słoneczko :D
OdpowiedzUsuńsuper, baaardzo mi się podoba :) !
piękny makijaż :) chociaż nie przepadam za żółtymi cieniami, bo poza zielonym nie bardzo wiem z czym je łączyć:P
OdpowiedzUsuńMakijaż boski! Jestem pełna podziwu :)
OdpowiedzUsuń