Pamiętam jak pod postem z recenzją jakiegoś peelingu do ciała przeczytałam komentarz, że najlepsze peelingi to te, które możemy sami sobie przyrządzić w domu. Poniekąd zgadzam się z tą opinią. Peelingi wykonane własnoręcznie są równie skuteczne jak te drogeryjne, ale są tańsze (bo wykorzystujemy składniki, które mamy w kuchni), sami komponujemy składniki ( np. dodajemy ulubione olejki eteryczne), a co najważniejsze nie zawierają one żadnych drażniących skórę składników. Nie raz pisałam, że lubię od czasu do czasu zrobić sobie własnoręcznie kosmetyk do ciała, tym razem był to cukrowy peeling o zapachu wanilii z olejem migdałowym i skórką z cytryny.
8 stycznia 2015
23 listopada 2014
DIY: czyli zrób to sam: maseczka do twarzy
Przypomniałam sobie dziś, że mam w lodówce bardzo dojrzałe awokado. Od razu w głowie pojawił się pomysł by zrobić z niego kosmetyk. Ci którzy od czasu do czasu zaglądają na mój blog wiedzą, że lubię takie handmade mazidła, a ich robienie sprawia mi przyjemność. W zeszłą niedzielę mogliście zobaczyć moje pierwsze, własnoręcznie wykonane musujące kule do kąpieli (klik), dziś prezentuję Wam maseczkę do twarzy z awokado.
Etykiety:
bielenda,
DIY,
kosmetyki naturalne,
maseczka do twarzy,
zrób to sam
Subskrybuj:
Posty (Atom)