kontakt FACEBOOK obserwuj INSTAGRAM googlebloglovin

9 sierpnia 2013

Wyjazd do Clevedon: makijaż oraz kilka fotek z wyjazdu



Wczoraj, korzystając z pięknej pogody oraz tego, że oboje z mężem mamy wolny dzień postanowiliśmy wybrać się na małą wycieczkę. Odwiedziliśmy Clevedon, miasteczko położone nad Kanałem Bristolskim.

Na wyjazd zrobiłam ten makijaż. Dzienny, w stonowanych kolorach.

Do jego wykonania użyłam:
twarz: podkład Revlon CS #220 i #330, róż Bourjois, kuleczki brązujące Sensique
oczy: baza artdeco, różowy oraz najjaśniejszy cień(wewnętrzny kącik)z paletki Revlon CS #325, cień Inglot #458, cień Taupe oraz Honeycomb z paletki Sleek Au naturel, tusz Max Factor, brązowy żelowy eyeliner Maybelline, brwi-paletka Essence.
usta:Revlon just betten kissable w kolorze honey

Całość spryskałam fixerem Kryolan, którego recenzję postaram się wkrótce napisać.



7 sierpnia 2013

Makijaż: turkusowa dolna powieka




Witajcie ponownie :)

Do wykonania tego makijażu użyłam: złotego cienia z TEJ paletki, cienia Mineral Earth Sleek Au Naturel, cienia z paletki MUA poptastic, cielistej kredki Rimmel, żelowego eyelinera Maybelline, tuszu tej samej firmy oraz sztucznych rzęs.





Makijaż: srebrny błysk ...



... czyli makijaż z wykorzystaniem m.in. perłowego cienia BLADE z paletki Sleek Bad Girl.



Użyłam:
Baza pod podkład Soraya, Revlon CS #220 + #330, korektor Catrice, bronzer Bourjois, baza pod cienie Artdeco, brwi-paletka Essence, cień Blade Sleek, Bad Girl, Inglot freedom system #459, Sleek Au Naturel Toast i Nougat(wewn. kącik) kredka Bourjois Effet Smoky#79 sparkiling granite(linia wodna), żelowy eyeliner Maybelline, tusz Maybelline, sztuczne rzęsy, Błyszczyk MUA,




5 sierpnia 2013

Test lampy pierścieniowej



Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że mam wreszcie lampę pierścieniową!
Już od dłuższego czasu planowałam jej zakup, ale tutaj w Anglii ciężko jest ją dostać  w przystępnej cenie, więc czekałam do urlopu by zamówić w Polsce na allegro. 

Uwierzcie, że makijaże pojawiały się na blogu tak rzadko nie dlatego że nie miałam czasu czy chęci na ich robienie, ale dlatego, że zdjęcia były na tyle kiepskie, nie odwzorowywały wystarczająco dobrze kolorów, że po prosu postanowiłam nie pokazywać na blogu takiej miernoty.

Mam nadzieję, że teraz to się zmieni. Zrobiłam dziś pierwszy test i muszę powiedzieć, że  jestem zadowolona z efektu (który możecie zobaczyć poniżej).



Moja lampa, do której muszę dokupić stojak/statyw.


1 sierpnia 2013

Haul.











Witam Was po przerwie. 
Wracam z nowymi kosmetykami zakupionymi w PL.
Skupiłam się głównie na kosmetykach do pielęgnacji, produktach tych firm, których nie mogę kupić tutaj w UK.

Wśród moich zakupów króluje FARMONA. Uwielbiam jej produkty za cudowne zapachy...