Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że mam wreszcie lampę pierścieniową!
Już od dłuższego czasu planowałam jej zakup, ale tutaj w Anglii ciężko jest ją dostać w przystępnej cenie, więc czekałam do urlopu by zamówić w Polsce na allegro.
Uwierzcie, że makijaże pojawiały się na blogu tak rzadko nie dlatego że nie miałam czasu czy chęci na ich robienie, ale dlatego, że zdjęcia były na tyle kiepskie, nie odwzorowywały wystarczająco dobrze kolorów, że po prosu postanowiłam nie pokazywać na blogu takiej miernoty.
Mam nadzieję, że teraz to się zmieni. Zrobiłam dziś pierwszy test i muszę powiedzieć, że jestem zadowolona z efektu (który możecie zobaczyć poniżej).
Moja lampa, do której muszę dokupić stojak/statyw.

