Witajcie :)
Jeszcze pół roku temu pisałam, że pędzle to zupełnie nie mój 'konik', że nie przywiązuję do nich zbyt dużej wagi, nie kolekcjonuję jak niektóre z Was. Od tego czasu moje podejście do pędzli trochę się zmieniło i zaczęłam się nimi bardziej interesować. Wiem, że dobry kosmetyk to nie wszystko, niezwykle ważne jest także narzędzie za pomocą którego nałożymy go na twarz. Moja mała kolekcja co jakiś czas sukcesywnie się powiększa i choć w porównaniu z tymi jakie oglądam na Waszych blogach wypada słabo, mimo wszystko jestem z niej zadowolona :)
W lutym w moje ręce trafił Bdellium Tools 945 z serii Studio Line. Jest to pędzel przeznaczony do konturowania. Na stronie producenta przeczytać możemy, że będzie idealny do aplikacji bronzera, różu, pudru rozświetlającego oraz mieszania produktów w proszku. Wspomniałam o nim w poście o Ulubieńcach (marzec 2014), czas więc napisać o nim kilka słów więcej.
Kupiłam ten pędzelek z myślą o bronzerze. Do tej pory używałam dwóch pędzli z EcoTools (Bamboo Bronzer Brush i Tapered Brush), o których pisałam tutaj i które nie do końca sprawdziły się w roli idealnego pędzla do konturowania. Postanowiłam więc poszukać nowego pędzelka, zdecydowanie mniejszego niż dwa pozostałe. Wybór padł właśnie na ten śliczny, żółciutki pędzelek Bdellium Tools, bo o produktach tej firmy słyszałam same pozytywy.
Pędzelek 945 S wykonany został z wysokiej jakości koziej sierści. Włosie jest miękkie i sprężyste, choć przyznać muszę, że wcześniej wspomniany Bamboo Bronzer Brush jest jeszcze bardziej przyjemny w dotyku.
Niewielki rozmiar tego pędzelka jest zdecydowanie jego atutem (strona producenta):
- całkowita długość pędzla: 18,5 cm;
- długość główki pędzla: 3 cm;
- najszersza rozpiętość główki 2 cm.
Pędzelek dociera do wszystkich miejsc na naszej twarzy, jest bardzo precyzyjny. Dzięki niemu z łatwością wykonturujemy kości policzkowe, skronie, czoło czy żuchwę. Jest idealny nie tylko do bronzera, ale także rozświetlacza. Uwielbiam nakładać nim Mary-Lou Manizer na szczyty kości policzkowych, rozświetlić delikatnie nos, usta. Sprawdza się także jako pędzel do pudru, gdy chcemy precyzyjnie zaaplikować go np. pod oczy. Producent poleca ten pędzel także do nakadania różu, ja osobiście wolę większe pędzle, ale myślę, że znalazłyby się osoby, które preferują właśnie takie mniejsze, precyzyjne pędzelki.
Bdellium Tools produkuje naprawdę świetnej jakości pędzle. Widać to od razu kiedy weźmiemy pędzel w dłoń. Trzonek jest średniej grubości, bardzo dobrze leży w dłoni. Włosie nie odkształca się, ani nie wypada, mimo niemal codziennego używania przez kilka miesięcy. Czyszczenie też nie sprawia żadnych problemów. Ja w tym celu używam delikatnego szamponu, który z łatwością usuwa resztki kosmetyku. Pędzelek szybko schnie, więc w niedługim czasie możemy znowu cieszyć się możliwością jego używania :) Za plus uważam także umieszczenie nazwy i numeru pędzla na rączce, czego zawsze brakowało mi w pędzlach EcoTools.
Doskonała jakość idzie w parze z miłym dla oka, estetycznym wyglądem. Wizualnie pędzelek trafia jak najbardziej w mój gust, chyba dlatego, że bardzo lubię żółty ;)
Moja ocena:
5.0/5.0
Słyszałyście o pędzlach Bdellium Tools? A może jesteście posiadaczkami pędzli tej firmy? Jeśli tak, podzielcie się opinią na ich temat :)

Słyszałam o tej firmie, ale jeśli chodzi o pędzle sięgam zwykle po Hakuro. Na moje mocno amatorskie potrzeby wystarczy :)
OdpowiedzUsuńJa kilka tyg.temu kupiłam swój pierwszy mały zestaw pędzli Hakuro. Niedługo o nich napiszę :)
UsuńJa właśnie szukam dobrych pędzli ;]
OdpowiedzUsuńPolecam zajrzeć na ich stronę-wybór mają ogromny :)
UsuńNie miałam tych pędzelków, ale przyznam, że mi się marzą :)
OdpowiedzUsuńMi się marzy zestaw do oczu Green Bambu :)
UsuńJa posiadam pędzle Hakuro , ale o tych pędzlach słyszałam bardzo wiele i myślę że uda mi się skombinować kiedyś zestawik :)
OdpowiedzUsuńTeż chętnie zakupiłabym kolejne pędzelki tej firmy :)
UsuńBdelium ostatnio są coraz bardziej popularne. jednak na razie mam chęć na Zoeva i to ogromną.
OdpowiedzUsuńPrzyznaję, że i ja mam na nie chęć! ;)
UsuńMarzenie, na mojej liście zaraz po pędzlach Zoeva :D
OdpowiedzUsuń