20 stycznia 2015

PRODUKTY APTECZNE, KTÓRE KUPUJĘ REGULARNIE


Dziś chciałabym się z Wami podzielić moimi aptecznymi hitami, kosmetykami, które kupuję regularnie, bo nie raz pomogły mi poradzić sobie z różnymi skórnymi problemami.

Na pierwszy ogień idzie  Dermogal A+E firmy Gal, czyli olej z wiesiołka zamknięty w małych, żelatynowych kapsułkach, zwanych przez niektórych rybkami-śmierdziuszkami ;) Mi osobiście zapach olejku absolutnie nie przeszkadza i nawet troszkę dziwi mnie to, że dla niektórych jest on aż tak bardzo odpychający. Uwielbiam za to jego działanie: wspaniale nawilża skórę, odżywia, łagodzi wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia. Najczęściej nakładam go wieczorem na oczyszczoną twarz, ale czasami również dodaję do maseczek domowej roboty. Więcej na temat tego produktu możecie przeczytać we wpisie: Moja skóra go pokochała: Dermogal A+E. Cena: około 10 zł za 48 kapsułek.


Kolejnym produktem jest Pilarix, czyli krem nawilżająco-pielęgnujący marki Lefrosch. Pilarix to preparat mocznikowy, głęboko nawilżający. Redukuje objawy nadmiernego rogowacenia i wysuszenia skóry, przyspiesza jej regenerację, działa tonizująco.
Zawiera:
  •  kwas salicylowy 2 % - ułatwia oddzielanie się nawarstwionych rogowaceń naskórka
  • mocznik 20% - silnie nawilża, zwiększa elastyczność warstwy rogowej naskórka
  •   panthenol - działa kojąco, przeciwzapalnie w przypadkach podrażnień, niezależnie od przyczyny
  • alantoinę - przyspiesza regenerację skóry chorobowo zmienionej, podrażnionej, biologicznie uszkodzonej 
Jeżeli borykacie się z wrastającymi włoskami i podrażnieniami po depilacji, rogowaceniem okołomieszkowym czy nadmiernie wysuszoną skórą, szczególnie na stopach, kolanach i łokciach koniecznie wypróbujcie ten krem, może i Wam pomoże tak jak mi.
100ml kremu kosztuje ok. 20zł, często można trafić na promocje. Niedawno kupiłam kolejne opakowanie, zmieniła się szata graficzna, ale skład pozostał bez zmian.



O Cerkodermie 30 od firmy Cerko pisałam na początku mojej przygody z blogowaniem (recenzja). Od tego czasu moje zdanie na jego temat się nie zmieniło, kupuję go regularnie. Zawiera aktywne połączenie 30% mocznika i kwasu glikolowego.  Działa złuszczająco, likwiduje objawy nadmiernego rogowacenia, nawilża i natłuszcza skórę. Krem pomaga mi zwalczyć suchą skórę pięt, kolan i łokci. 50ml kosztuje ok. 25zł.


Kiedy jestem w Polsce i robię w aptece zapasy moich ulubionych produktów, w koszyku zawsze ląduje kilka tubek maści ochronnej z wit. A marki Hasco-Lek
Maść kosztuje niewiele, bo około 3zł, a jej działanie jest rewelacyjne. Najczęściej stosuję ją na suche, spierzchnięte usta. Smaruję je cienką warstwą w ciągu dnia lub grubszą na noc. Po kilku aplikacjach usta są doskonale nawilżone. Maść przyspiesza także gojenie się ran, łagodzi stany zapalne, podrażnienia, regeneruje naskórek i zmniejsza jego rogowacenie. Jest to absolutnie mój must have!



Sudocrem, Forest Tusara to krem antyseptyczny dla dzieci i dorosłych. Znajdziemy go zarówno w aptekach jak i w drogeriach na półce z kosmetykami dla dzieci, bo krem pomaga m.in. w walce z pieluszkowym zapaleniem skóry u niemowląt.  W moim przypadku doskonale sprawdza się w walce z niedoskonałościami skóry. Kiedy tylko na twarzy pojawi się jakaś 'niespodzianka' smaruję ją cienką warstwą kremu, który ją wysusza. Sudocrem stosuję także na drobne ranki, otarcia naskórka, bo przyspiesza jego regenerację. Jest to niezastąpiony produkt o gęstej, białej konsystencji (pasta), bardzo wydajny i niedrogi ( za 125g zapłaciłam 3 funty). 


Na koniec Elo-baza krem lekki marki Blau Farma. Przeznaczony jest do skóry suchej, wrażliwej ze skłonnościami alergicznymi. Doskonale nawilża i wygładza skórę, łagodzi zaczerwienienia, chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi  i zapobiega utracie wody. 
Zawiera:
  • Ceramidy - stanowią naturalny, główny składnik tzw. bariery naskórkowej. Aktywnie uczestniczą w zatrzymywaniu wody w naskórku, warunkując prawidłowe nawilżenie skóry.
  • Fitosfingozyna - wpływa na syntezę naturalnych ceramidów, wzmacnia barierę skórną, chroni przed promieniowaniem UV, łagodzi podrażnienia.
  • Dimetikon - pozostawia lekki, ochronny film na skórze chroniąc ją przed czynnikami zewnętrznymi oraz przed utratą wilgoci, daje poczucie gładkości i `jedwabistości` skóry.
  • Kwas hialuronowy - wiąże i trwale utrzymuje wodę w naskórku. Wygładza i przywraca skórze utraconą elastyczność.
Kupuję ten krem głównie z myślą o skórze dłoni, bo doskonale odżywia, nawilża, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, tylko delikatny film ochronny. Ma wygodne opakowanie, więc często noszę go w torebce. Sporadycznie używam tego kremu do twarzy i w tym przypadku również spisuje się bez zarzutu: dobrze nawilża, nie zapycha. Zużyłam już kilka opakowań i na pewno kupię go ponownie. Cena: około 22 zł za 75g




Znacie te produkty, lubicie? Jakie są Wasze apteczne hity? Dajcie znać w komentarzach :)





19 komentarzy:

  1. Nad Sudocremem myślałam żeby sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maść z witaminą A świetnie sprawdza się na suchych i spękanych piętach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, też stosuję ją czasami w ten sposób :)

      Usuń
  3. Sudocrem znam, zainteresowały mnie rybki śmierdziuszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, są niedrogie, więc nie będzie to wielka strata pieniędzy jeśli jednak się u Ciebie nie sprawdzą. Zresztą zawsze jeśli nie na twarz można ich użyć np. na suche pięty.

      Usuń
  4. Miałam kiedyś tą wersję kapsułek, ale wywołały one u mnie mieszane odczucia. Póki co używam tych z koenzymem Q10

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znam tych, o których piszesz.

      Usuń
  5. Uwielbiam rybki śmierdziuszki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mnie zainteresował Pilarix, kiedyś już o nim czytałam i zapomniałam, ale tym razem na pewno go sobie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Maść ochronna z wit. A to mój ideał od wielu lat;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł na post! Ja na szczęście (albo nie?) znam tylko Sudafen.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sudocrem i mać z wit. A mam. Pilarix i rybki używałam w zeszłym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moim hitem aptecznym jest maść nagietkowa, świetnie goi małe rany, czy zadrapania. Szczególnie pomocna przy trądziku i skłonności do rozdrapywania, czy też wyciskania. Wszelkie strupki w mig się goją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na tego typu problemy skórne używam Sudocrem.

      Usuń
  11. Kusisz na Pilarix, mam ostatnio straszny problem z suchymi łokciami... A Sudocrem od lat kojarzy mi się z dziecięcymi pupami haha :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj kusisz kochana kusisz ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. Maść z witaminą A również kupuję regularnie , cerkoderm miałam,ale jakoś nie spełnił moich oczekiwań :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę kupić maść z witaminą A,tyle dobrego o niej słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń

podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...