2 maja 2014

Real Techniques Blush Brush (pędzel do różu)



Witajcie :)

Bardzo lubię pędzle Real Techniques. Są świetnie wykonane, mają miękkie włosie, są wygodne w użyciu i ich cena jest adekwatna do jakości. Do tej pory podzieliłam się z Wami moją opinią na temat zestawu pędzli do makijażu oczu Starter Set [klik], pędzelka do blendowania Shading Brush [klik] oraz pędzla do twarzy Expert Face Brush [klik]. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o kolejnym pędzlu tej firmy, który dołączył do pozostałych kilka tygodni temu, mianowicie pędzlu do różu Blush Brush. 





W pędzlu zakochałam się już od pierwszego użycia. I ta miłość trwa do dzisiaj. Czemu ten pędzel jest taki szczególny? A to dlatego, że ma niesamowicie mięciutkie i sprężyste włosie, mogłabym się nim 'miziać' po twarzy bez końca ;) Dodatkowo jest solidnie wykonany, czyściłam go już wiele razy i ani jeden włosek mu z głowy nie spadł :) Jego delikatnie spiczasty czubek pozwala na kontrolowanie intensywności oraz obszaru nakładanego różu. Możemy nim delikatnie podkreślić policzki lub zrobić bardziej widoczne rumieńce. Jak kto woli. Jest zdecydowanie bardziej miękki niż pędzel do różu EcoTools, o którym pisałam w tym poście. Na pewno nawet ktoś, kto zaczyna przygodę z makijażem nie zrobi sobie nim krzywdy.
Ja używam go jedynie do różu, ale myślę, że dzięki swojemu kształtowi będzie się nadawał także do aplikacji rozświetlacza i bronzera (chociaż ja do bronzera wolę używać mniejszych, bardziej precyzyjnych pędzli).





Samantha, projektując swoje pędzle zadbała o wszystko: jakość, funkcjonalność i ogólną estetykę. No bo kto mi powie, że pędzel nie wygląda ładnie? ;) Jego różowa rączka wyróżnia go na tle innych pędzli. Napisy, mimo codziennego używania przez kilkanaście tygodni wyglądają jak w dniu zakupu. Za to wielki plus. Dodatkowo trzonek zakończony jest czarnym, gumowym tworzywem tak, że pędzelek z łatwością postawimy na toaletce. Wszystko po to, by praca tym pędzlem była łatwa i przyjemna. I taka właśnie w moim odczuciu jest.




Zdecydowanie mogę stwierdzić, że pędzel wart był wydanych pieniędzy. Jestem pewna, że posłuży mi jeszcze przez wiele, wiele miesięcy :) Cieszę się, że znalazłam pędzel, który satysfakcjonuje mnie w 100%. Pędzel, który genialnie rozprowadza róż, który nie zrobi nam 'placków' na twarzy, pędzel, o którym śmiało mogę powiedzieć, że 'sam maluje'. Wiadomo, że wiele zależy także od różu, ale przetestowałam go na kilku kosmetykach i wszystkie aplikował bez zarzutu.






W tej chwili śmiało mogę powiedzieć, że jest to najlepszy pędzel Real Techniques jaki mam. I najlepszy pędzel do różu jakim się posługiwałam do tej pory. Mój ideał, innego pędzla do różu szukać nie będę :)




Moja ocena:
5/5





A Wy za pomocą jakiego pędzla najchętniej aplikujecie róż? Może również Real Techniques jest Waszym nr1?  
Dajcie znać :)









8 komentarzy:

  1. Tez je bardzo lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja cały czas chcę je kupić i ciągle coś stoi mi na przeszkodzie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. mam dwa pędzle z Real Techniques i z obu jestem bardzo zadowolona, a włosie jest faktycznie supermiękkie

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bardzo lubię pędzle Real Techniques :) A Blush Brush trafił do mnie jako pierwszy chyba już ponad dwa lata temu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go i również chętnie aplikuje nim róż ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na swoją perełkę do różu trafiłam w Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda mięciucio i puchato :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam i jestem niesamowicie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...