22 marca 2014

Mój szybki makijaż do pracy



Cześć :)


Gdybyście kiedyś spotkali mnie gdzieś przypadkiem, bardzo prawdopodobne jest to, że wyglądałabym tak jak na zdjęciu, które możecie zobaczyć na końcu posta.
Jak wygląda mój szybki makijaż do pracy i po jakie kosmetyki sięgam najczęściej? O tym Wam dziś opowiem :)

Mój codzienny makijaż do pracy trwa ok.15 minut. Wstaję wcześnie rano, więc nie mam czasu na nic skomplikowanego (kreska eyelinerem niestety odpada). Absolutną podstawą mojego makijażu jest podkład i cienie do brwi. Jestem w stanie zrezygnować z użycia innych kosmetyków, nawet z tuszu do rzęs, ale nie z tych dwóch ;)

Kiedy nie zaśpię ( co mi się czasami zdarza ) i na makijaż mam kilkanaście minut zazwyczaj zaczynam od nałożenia bazy pod podkład L'Oreal Lumi Magique (1) <klik> . Mam czasami problem z suchymi skórkami wokół nosa, które podkład dodatkowo podkreśla. Ta baza nawilża skórę, rozświetla, sprawia, że podkład lepiej się rozprowadza. Ten krok jest opcjonalny, czasami z niego rezygnuję. Następnie nakładam podkład. Zdecydowanie najczęściej sięgam po Max Factor Lasting Performance w kolorze soft beige (2). Pod oczy wklepuję korektor L'Oreal Touche Magique (3) <klik> . Kiedy wiem, że mam czas na makijaż oczu, na powieki nakładam bazę pod cienie Artdeco (4) <klik> . Podkreślam brwi zestawem cieni Gosh Brow Kit (5) <klik> . Makijaż oczu uzależniony jest od tego czy się bardzo spieszę, czy trochę mniej ;) Jeżeli mam więcej czasu maluję kreskę za pomocą kredki. Ona nie wymaga takiej precyzji jak eyeliner. Wybieram jedną z kredek Bourjois (Effet Smoky lub Contour&Khol) (6), które pokazałam w tym poście <klik>. Najczęściej sięgam po brązy. Zdarza się, że kredkę wzmacniam cieniem i tutaj sięgam po paletkę Benefit Big Beautiful Eyes (7) <klik> i ciemny, brązowy cień. Jeżeli czasu mam mniej, rezygnuję z kreski, ale całą powiekę,  maluję jasnym, różowym cieniem z tej samej paletki. Potem podkreślam policzki różem, najczęściej Bourjois Healthy Mix #41 (8). Czasami sięgam po rozświetlacz The Balm Mary-Lou Manizer (9) <klik>, którym podkreślam szczyty kości policzkowych i łuk brwiowy, ale z tego kroku również często rezygnuję. Podkręcam rzęsy zalotką Ellen Tracy (10) <klik> i maluję je ulubionym tuszem Max Factor False Lash Effect (11). Na usta nakładam coś nawilżającego, ostatnio najchętniej sięgam po malinowe masełko Nivea (12).



Może się komuś wydać, że kosmetyków jest wiele, ale każdy krok mam na tyle dobrze opanowany, że makijaż naprawdę nie zajmuje mi dużo czasu :)


Makijaż wygląda mniej więcej tak:






A Wy po jakie kosmetyki sięgacie kiedy musicie zrobić ekspresowy makijaż?











31 komentarzy:

  1. Ładne brwi:) uwielbiam mary lou:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobnie jak u ciebie makijaż zajmuję mi 15-20min, podkład, korektor, puder, róż i oczy (kreske wzdłuż lini rzęs kredką, którą rozcieram delikatnie pędzelkiem i tuszuję rzęsy ) oraz carmex na usta- robie praktycznie zawsz :)

      Usuń
    2. Nasze makijaże wyglądają bardzo podobnie :)

      Usuń
  2. Bez podkładu i bronzera nie wychodzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po bronzer sięgam rzadko, wolę róż :)

      Usuń
  3. Bardzo fajny delikatny makijaż. Dokładnie taki jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny ten set z Benefita do makijażu oczu, aż z ciekawości kliknęłam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie i subtelnie :) Mój makijaż codzienny też trwa ok. 15 minutek, tylko zalotki nie używam, bo nawet jej nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety muszę użyć zalotki, bo jeśli tego nie zrobię moje rzęsy są niewidoczne ;)

      Usuń
  6. Świeży, ładny makijaż. Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  7. ślicznie bardzo świeżo i kobieco :)))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki podstawowy makijaż a efekt jest naturalny i dziewczęcy - ślicznie Ci w nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mniej znaczy więcej ;) Dziękuję! :)

      Usuń
  9. Wyglądasz doskonale, makijaż jest świeży, podkreśla to, co powinien i ukrywa to, co powinien ukryć. :)

    Ja zawsze sięgam po podkład, korektor pod oczy, róż, tusz i balsam do ust.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zupełnie inaczej wyglądasz niż w mocnych, kolorowych, a zwykle w takich Cię tu oglądam :)) Ale tak samo pięknie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Na co dzień nie noszę takich mocnych makijaży jakie tu zazwyczaj pokazuję :)
      dziękuję Agato :)

      Usuń
  11. Bardzo podobny do mojego dzienniaka, choć ja namiętnie dodaję do niego szminki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rzadko maluję usta, jeśli już to najczęściej używam błyszczyków, choć ostatnio zdarza mi się sięgać po pomadki i to w intensywnych kolorach :)

      Usuń
  12. Widze ze uzywasz max factora jestes zadowolona z niego ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam ten podkład z MaxFactora i byłam z niego baaaaardzo zadowolona :) Masełko z Bielendy już mi się powoli kończy i zastanawiam się nad kupnem tego z Nivea, ale waniliowego :) Co do makijażu jest piękny, cudne brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten podkład to jeden z moich ulubionych :) a malinowe masełko z Nivea jest świetne, za wanilią nie przepadam, za to uwieeeeelbiam maliny i to był strzał w dziesiątkę! ;)

      Usuń
  14. Jak ja lubię te masełka nivea.Widzę,że też się skusiłaś;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twój makijaż jest prawie identyczny jak mój tylko ja róż zamieniam na bronzer:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...