12 stycznia 2014

Pędzle EcoTools - recenzja [dużo zdjęć]



Cześć :)

Przyznam Wam szczerze, że pędzle to nie jest moja ulubiona tematyka. 
Nigdy się specjalnie pędzlami nie interesowałam, wystarczyło mi dosłownie dwa-trzy do oczu i jeden do twarzy. Jednak wiem, że wiele z Was je kolekcjonuje, postanowiłam więc napisać kilka słów o moich pędzelkach EcoTools.









EcoTools to firma produkująca akcesoria kosmetyczne przyjazne środowisku.
Pędzle wykonane są materiałów pozyskiwanych z recyklingu. Mamy tutaj aluminiowe skuwki, bambusowe rączki oraz syntetyczne włosie- co daje nam pewność, że przy produkcji tych pędzli nie ucierpiało żadne zwierze.

Posiadam sześć pędzli EcoTools: do podkładu, różu, bronzera, korektora, cieni oraz do eyelinera.







Pędzel do bronzera


Pierwszym pędzelkiem jaki kupiłam był Bamboo Bronzer Brush. Skuszona pozytywnymi opiniamii nabyłam to 'cudo', ale czy jestem z niego zadowolona? Czytajcie dalej :)
Pędzelek jest wykonany z największą starannością. Mimo, że zostało tutaj zastosowane włosie syntetyczne jest ono niebywale miękkie, zbite. Dotykanie tym pędzlem twarzy to czysta przyjemność ;) Rączka jest solidna, dość gruba, ale ja takie lubię, dobrze leży w dłoni. Mimo swoich gabarytów pędzel jest lekki i przyjemnie się go używa. Dobrze się czyści, szybko schnie, włosie nie wypada, ani nie odkształca się. Same plusy.
Producent zaleca używanie tego pędzla do bronzera. I tu pojawia się moje 'ale'. Moim zdaniem pędzel jest zdecydowanie zbyt duży by móc nim dobrze wykonturować twarz, dotrzeć pod kości policzkowe. Wydaje mi się, że można nim jedynie rozetrzeć granice bronzera.
Ja znalazłam dla niego inne zastosowanie. Lubię nim nakładać róż czy 'stemplować', wklepywać puder. Sprawdziłam go także w roli pędzla do podkładu (a jak!) i rónież w tej roli sprawdza się całkiem nieźle :)
Ogólnie pędzel oceniam pozytywnie, nie uważam żeby to były źle ulokowane pieniądze. Wiem, że wiele osób chwali ten pędzel jako idealny pędzel do bronzera. Ja niestety mam inne zdanie. Ale z pędzlami jest tak, że każdy musi znaleźć ten odpowiedni dla siebie.








Pędzel do różu i konturowania



Tapered Brush to pędzel przeznaczony do aplikacji różu i konturowania.
 Włosie swoim kształtem przypomina stożek co ułatwia aplikację bronzera pod kośćmi policzkowymi. Z kolei przykladając pędzel szerszą stroną do twarzy bez problemu nałożymy na policzki róż. Do zalet pędzla mogę zaliczyć również to, że jest dobrze wykonany, podczas mycia nie zgubił ani jednego włoska, szybko schnie, nie odkształca się. Dobrze leży w dłoni, włosie jest miękkie i przyjemne dla skóry. Uważam, że jest to bardzo dobry pędzel, choć ja mimo wszystko do aplikacji różu wolę bardziej puchate pędzle.








Pędzel do podkładu



Sama nie wiem co mnie podkusiło, że kupiłam ten pędzel. Przecież zawsze uważałam, że takie języczkowe pędzle do podkładu zupełnie się nie sprawdzają. Pochłaniają dużo kosmetyku i robią smugi. I w tym przypadku też tak jest. Dawałam mu wiele szans, ale choćbym nie wiem jak się starała, nie jestem w stanie nałożyć nim podkładu tak by nie było smug. Po prostu nie da się. Pewnie myślicie, że rzuciłam go w kąt, że leży nieużywany? Mylicie się! ;) Znalazłam dla niego zastosowanie, a nawet dwa ;)

Bardzo  często łączę ze sobą różne podkłady. Wylewam odrobinę na wierzch dłoni. Nie lubię mieszać ich palcem ( zawsze coś się dostanie pod paznokieć ) dlatego w tym celu używam właśnie tego pędzla. Mieszam nim podkłady, aplikuję na twarz, a potem rozcieram wszystko pędzlem Real Techniques lub palcami. Dzięki niemu podkład(y) nałożone są na twarz cienką warstwą i pędzel do blendowania nie pochłania niepotrzebnie zbyt dużo podkładu.

Drugie zastosowanie to maseczki do twarzy- idealnie nadaje się do ich nakładania :)

Tak jak inne pędzle EcoTools tak i ten jest bardzo dobrze wykonany, ma miękkie, zbite włosie, wygodną rączkę. Czyści się zdecydowanie najgorzej ze wszystkich, ale to chyba oczywiste, bo służy do aplikacji podkładu, a nie np. pudru. Podczas mycia zgubił kilka pojedynczych włosków, ale poza tym nic się z nim nie dzieje. 






Pędzel do korektora


Deluxe Concealer Brush to języczkowy pędzelek do korektora. Znakomicie wykonany, z miękkim, zbitym włosiem idealnie nadaje się do nakładania kosmetyków silnie kryjących na wybrane partie twarzy. Najczęściej nakładam nim korektor pod oczy, sprawdza się bardzo dobrze, ale gorzej radzi sobie z roztarciem kosmetyku w wewnętrznych kącikach oczu, gdzie mam delikatne zasinienia. Tutaj lepszy jest kuleczkowy pędzelek, nie języczkowy. 
Ja znalazłam dla niego także inne zastosowanie. Pędzelek świetnie rozprowadza bazę do powiek! Szczególnie kiedy sięga ona już dna pojemniczka i ciężko ją wydobyć, wchodzi pod paznokcie (na pewno znacie to ) wtedy ten pędzelek przychodzi mi z pomocą. Właśnie do bazy pod cienie używam go najczęściej :)







Pędzelek do cieni

 


Bamboo Eye Shading Brush. Zdecydowanie mój faworyt. Pędzelek przeznaczony do cieni. Doskonale wykonany, ma miękkie i zbite włosie. Bardzo dobrze nakłada cienie na powiekę i blenduje je. Do tego by zrobić delikatną, mocno roztartą 'smużkę' cienia jest według mnie zbyt zbity, ale ogólnie radzi sobie nieźle. Najbardziej lubię nim nakładać cień w załamaniu powieki, pod łukiem brwiowym, 'czyścić' obszar w zewnętrznym kąciku oka, czy rozświetlać wewnętrzne kąciki oka. Szczerze mogę powiedzieć, że gdybym nie miała możliwości użycia innych pędzli, bez problemu wykonałabym nim cały makijaż oka.
Znakomicie się sprawdza także jako pędzel do korektora, śmiem stwierdzić, że lepiej niż Deluxe Concealer Brush. Bardzo dobrze aplikuje i rozciera kosmetyk, nie ważne czy jest to płynny L'Oreal Touche Magique, bardziej gęsty Lasting Perfection Collection 2000 czy Kamuflaż Catrice. 
Idealnie pokrywa zasinienia w wewnętrznych kącikach oczu o których pisałam wcześniej. 

Bardzo lubię ten pędzel :)







Pędzel do eyelinera
 


Na koniec zostawiłam pędzel do eyelinera, który może służyć także do wypełniania/podkreślania brwi. Jest to niestety najsłabsze ogniwo całego mojego zestawu. 
W dniu zakupu nie mogłam mu nic zarzucić, włosie było zbite, można było wykonać nim bardzo cienkie kreski. Niestety po pewnym czasie odkształciło się, rozczapierzyło ( zdjęcie poniżej ). Być może wina leży także po mojej stronie, może nieodpowiednio, zbyt mocno go czyściłam. Używam żelowego eyelinera, który niestety szybko zasycha i ciężko go potem zmyć i być może nie obchodziłam się z tym pędzelkiem odpowiednio. Nie wiem. Wiem tylko tyle, że ani do eyelinera, ani do brwi ( do ich podkreślania używałam go najczęsciej ) zupełnie się nie nadaje :( Jeśli nawet miałam jakiś wkład w to jak ten pędzelek teraz wygląda, wydaje mi się, że za taką cenę powinien być bardziej wytrzymały. Pędzel do eyelinera z Essence za pięć czy dziesięć złotych służy mi dłużej.
W tej chwili pędzla Bamboo Angled Eyeliner Brush używam tylko do nakładania cienia na dolną powiekę.






Uważam, że pędzle EcoTools są to produkty godne uwagi. Są świetnie wykonane, mają niesamowicie miękkie włosie, są ładne i estetyczne. Wszystkie pakowane są etui ( również biodegradowalne ) dzięki czemu włosie jest odpowiednio zabezpieczone np. podczas podróży. Jedyne czego mogę się przyczepić to brak jakiejkolwiek nazwy/ numeracji umieszczonej na trzonku pędzelka. Lubię wiedzieć jakiego pędzla używam, a czasami chcąc go komuś polecić muszę szukać  w sieci dokładnej nazwy. Wiecie co mam na myśli ;)

Z pędzli jakie posiadam raczej jestem zadowolona, żadnego nie wyrzuciłam, żaden nie leży w kącie nieużywany. Dla każdego znalazłam odpowiednie zastosowanie. Mimo tego nie wiem czy skuszę się na kolejny pędzel EcoTools. Musiałby mnie chyba jakiś bardzo zachwycić. 
Na chwilę obecną mam na oku inne pędzle. Mam nadzieję, że za jakiś czas  będę mogła Wam o nich opowiedzieć :)







Dajcie znać czy znacie pędzle EcoTools, czy je posiadacie, lubicie.
Jestem ciekawa Waszych opinii :)

















8 komentarzy:

  1. Mam ten do różu, który używam do pudru :d Niestety podczas promocji wszędzie były etykietki pędzel do pudru więc nie zagłębiając się capnęłam jeden w domu doczytałam że to jednak do różu. Pomijając tą pomyłkę, używam od 1,5 miesiąca i wydaje się być fajny, przede wszystkim ma bardzo przyjemne włosie i jest solidnie wykonany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zadnego z wyzej wymienionych nie znam ,ake o tej marce slyszalam duzo dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna kolekcja ;) ja niestety żadnego z nich nie mam, ale przydałby mi się ten do konturowania, ahh :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakiś czas temu kusił mnie ten przeznaczony do bronzera, chciałam go jako pędzel do pudru, ale się rozmyśliłam ;) Może teraz się skuszę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z ET mam pędzle do różu oraz do pudru. Odkąd je kupiłam (będzie już ze dwa lata) sprawują się doskonale, nie gubią włosia, nie odkształcają się po myciu. Polecam każdemu! Marzę jednak o RT, chciałabym kiedyś je sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  6. nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę takiego zbioru :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnio kupiłam sobie ten do cienie ale mam ochotę jeszcze na ten do bronzera i do różu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam zestaw do oczu i płaski kabuki. Jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...