29 sierpnia 2013

Revlon Photoready Skinlights- rozświetlacz







Wszelkie kosmetyki rozświetlające od zawsze darzyłam wielką sympatią, więc oczywiste było, że gdy zobaczyłam na sklepowej półce rozświetlacz Revlonu nie mogłam go nie kupić. 


Wyboru dokonać musiałam pomiędzy dwoma kolorami: 200 PINK LIGHT oraz 400 BRONZE LIGHT. Wybrałam ten pierwszy. Bardzo żałuję, że niedostępne były dwa pozostałe kolory: 100 BARE LIGHT i 300 PEACH LIGHT, bo zamiast PINK LIGHT wybrałabym z pewnością jeden z tych dwóch.

25 sierpnia 2013

THE BODY SHOP maseczka do twarzy 3w1 miód + płatki owsiane







Maseczka zamknięta jest w małym, poręcznym, odkręcanym opakowaniu, choć niekoniecznie ładnym. Pod wpływem wilgoci nalepki odklejają się i nie wygląda to estetycznie. 
Bardzo lubię kiedy produkty do pielęgnacji ( nie ważne czy są to balsamy, kremy, maseczki, masła do ciała czy odżywki do włosów) znajdują się w takich odkręcanych opakowaniach. Nie lubię tubek. Lubię mieć bezpośredni dostęp do kosmetyku, widzieć ile go zostało, kiedy zaopatrzyć się w następny, dlatego opakowanie oceniam na plus. 
100 ml maski wystarczy naprawdę na długo. Wydając na nią ( nie oszukujmy się ) niemałe pieniądze liczyłam na to, że trochę się tym kosmetykiem nacieszę i nie zawiodłam się. Maska jest wydajna, wystarczy niewielka ilość by pokryć całą twarz, ale ja nakładam ją bardzo szczodrze i dopiero po kilku miesiącach zobaczyłam dno. 
Konsystencja jak dla mnie jest idealna. Glinkowa pasta z zatopionymi w niej płatkami owsianymi. Bardzo łatwo i przyjemnie się ją nakłada. Nie zasycha, dobrze się zmywa. Choć ja wolę te samowchłaniające się maseczki.
Zapach- obłędny! Mleczny, owsiankowy, bardzo przyjemny i relaksujący! Zdecydowanie największy plus tego produktu.


17 sierpnia 2013

Inglot freedom system- swatches



Podczas ostatniego urlopu w Polsce skompletowałam swoją pierwszą kasetkę Inglot freedom system. Prawdę mówiąc nie wiem dlaczego wcześniej nie kupowałam cieni tej firmy. Owszem zdarzało mi się kupić jakiś pojedynczy cień w drogerii, ale nigdy nie kompletowałam paletki na stoisku Inglota.

Cieni jest naprawdę wiele, każdy może znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Stałam się fanką tych cieni i na pewno skompletuję następną  kasetkę podczas kolejnej wizyty w Polsce.

Cienie są bardzo dobrze napigmentowane i  trwałe ( na bazie trzymają się u mnie ok 9h). Jedyne czego się mogę przyczepić to to, że lekko się osypują podczas aplikacji, ale i tak są o wiele lepsze niż cienie Bourjois czy  L'Oreal, które posiadam.

Zobaczcie z jakich cieni składa się moja kasetka:




15 sierpnia 2013

Dwa maleństwa od Benefit'u



Kolorowe, urocze pudełeczko przykuło mój wzrok...
A gdy zobaczyłam zawartość, moje uwielbienie do wszelkich kosmetyków rozświetlających mną zawładnęło i wrzuciłam owe urocze pudełeczko do koszyka. 
Tak stałam się właścicielką koralowego pudru Coralista i rozświetlacza Sun Beam w wersji mini. 


 

Zestaw do zadań specjalnych. Recenzja zbiorcza kosmetyków utrwalających makijaż


Witajcie

Od kiedy tylko zaczęłam przygotowania do własnego ślubu wiedziałam, że nie wybiorę się do żadnej makijażystki tylko pomaluję się sama. Przejrzałam Internet nie tylko w poszukiwaniu makijażu, który byłby dla mnie inspiracją, ale także kosmetyków utrwalających. Przeczytałam wiele recenzji różnych produktów. Wybór padł na:

*Silikonową bazę pod podkład Anti-agening do cery normalnej i mieszanej Soraya
*Bazę pod cienie Artdeco
* Puder utrwalający Artdeco Fixing Powder
* Spray utrwalający makijaż Fixier Kryolan
*Bibułki matujące Inglot

Do wykonania makijażu ślubnego użyłam podkładu Revlon Colorstay do cery tłustej i mieszanej w kolorze 220 i 330 oraz pudru Max Factor Creme Puff #05



9 sierpnia 2013

Wyjazd do Clevedon: makijaż oraz kilka fotek z wyjazdu



Wczoraj, korzystając z pięknej pogody oraz tego, że oboje z mężem mamy wolny dzień postanowiliśmy wybrać się na małą wycieczkę. Odwiedziliśmy Clevedon, miasteczko położone nad Kanałem Bristolskim.

Na wyjazd zrobiłam ten makijaż. Dzienny, w stonowanych kolorach.

Do jego wykonania użyłam:
twarz: podkład Revlon CS #220 i #330, róż Bourjois, kuleczki brązujące Sensique
oczy: baza artdeco, różowy oraz najjaśniejszy cień(wewnętrzny kącik)z paletki Revlon CS #325, cień Inglot #458, cień Taupe oraz Honeycomb z paletki Sleek Au naturel, tusz Max Factor, brązowy żelowy eyeliner Maybelline, brwi-paletka Essence.
usta:Revlon just betten kissable w kolorze honey

Całość spryskałam fixerem Kryolan, którego recenzję postaram się wkrótce napisać.



7 sierpnia 2013

Makijaż: turkusowa dolna powieka




Witajcie ponownie :)

Do wykonania tego makijażu użyłam: złotego cienia z TEJ paletki, cienia Mineral Earth Sleek Au Naturel, cienia z paletki MUA poptastic, cielistej kredki Rimmel, żelowego eyelinera Maybelline, tuszu tej samej firmy oraz sztucznych rzęs.





Makijaż: srebrny błysk ...



... czyli makijaż z wykorzystaniem m.in. perłowego cienia BLADE z paletki Sleek Bad Girl.



Użyłam:
Baza pod podkład Soraya, Revlon CS #220 + #330, korektor Catrice, bronzer Bourjois, baza pod cienie Artdeco, brwi-paletka Essence, cień Blade Sleek, Bad Girl, Inglot freedom system #459, Sleek Au Naturel Toast i Nougat(wewn. kącik) kredka Bourjois Effet Smoky#79 sparkiling granite(linia wodna), żelowy eyeliner Maybelline, tusz Maybelline, sztuczne rzęsy, Błyszczyk MUA,




5 sierpnia 2013

Test lampy pierścieniowej



Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że mam wreszcie lampę pierścieniową!
Już od dłuższego czasu planowałam jej zakup, ale tutaj w Anglii ciężko jest ją dostać  w przystępnej cenie, więc czekałam do urlopu by zamówić w Polsce na allegro. 

Uwierzcie, że makijaże pojawiały się na blogu tak rzadko nie dlatego że nie miałam czasu czy chęci na ich robienie, ale dlatego, że zdjęcia były na tyle kiepskie, nie odwzorowywały wystarczająco dobrze kolorów, że po prosu postanowiłam nie pokazywać na blogu takiej miernoty.

Mam nadzieję, że teraz to się zmieni. Zrobiłam dziś pierwszy test i muszę powiedzieć, że  jestem zadowolona z efektu (który możecie zobaczyć poniżej).



Moja lampa, do której muszę dokupić stojak/statyw.


1 sierpnia 2013

Haul.











Witam Was po przerwie. 
Wracam z nowymi kosmetykami zakupionymi w PL.
Skupiłam się głównie na kosmetykach do pielęgnacji, produktach tych firm, których nie mogę kupić tutaj w UK.

Wśród moich zakupów króluje FARMONA. Uwielbiam jej produkty za cudowne zapachy...