13 września 2013

NEW IN






Witajcie

Szykuję dla Was kilka recenzji, pojawią się na blogu w ciągu najbliższych dni. Będzie o peelingach, masłach do ciała, trochę kolorówki. A tymczasem post z kilkoma nowościami.




1. Odżywka do zniszczonych włosów John Frieda Full Repair.
2. John Frieda Frizz-Ease Daily Miracle Treatment,  odżywka do włosów bez spłukiwania, nie tylko odżywia włosy, ale także chroni je przed szkodliwym działaniem wysokiej temperatury. Bardzo dobry produkt. 
3. Jeden z ulubionych podkładów, Max Factor Lasting Performance #105 soft beige.
4. Zdecydowanie ulubieniec wśród wszystkich maseł do ciała jakie do tej pory stosowałam. Wreszcie udało mi się je dorwać na ebayu w rozsądnej cenie. The Body Shop Almond.
5. Postanowiłam wypróbować podkład Max Factor Facefinity #55 beige
6. Faworyt wśród maskar do rzęs. Max Factor False Lash Effect w wersji niewodoodpornej. Zdecydowanie lepszy od swojego wodoodpornego brata. 
7. Kredka Bourjois Effet Smoky. Niestety nie udało mi się kupić mojego ulubionego koloru #80 sparkling mocha. Zdecydowałam się na #71 smoked brown.




Używałyście któregoś z tych kosmetyków? Dajcie znać w komentarzach jestem bardzo ciekawa Waszych opinii :)


Miłego dnia <3

Edyta







7 komentarzy:

  1. Używałam jakis czas temu podkładu MF lasting performance, był b.b dobry,ale po pewnym czasie stwierdziłam, że czas na zmianę i używam od 4 lat z przerwami na wakacje Revlonu color stay, ale trochę za bardzo podkreśla moje pierwsze zmarszczki wokół oczu i właśnie ostatnio nasunęła mi się refleksja czy nie wrócić do tego pierwszego? Co radzisz?
    Aha mam od niedawna ten tusz MF jest super, zwlaszcza po przetestowaniu latem jego wodoodpornej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam obu podkładów zamiennie. Teraz, gdy moja cera pozostawia wiele do życzenia częściej sięgam po revlon, bo jest po prostu lepiej kryjący niż max factor. Ale jest też cięższy, więc jeśli nie masz zbyt wiele do ukrycia i nie masz problemów ze świecącą cerą
      (ja po max factor świecę się w strefie T po ok 2h) poleciłabym Ci lasting performance.
      Ten podkład Facefinity też wydaje się być ok, zrobiłam dzisiaj pierwszy test, ale na recenzję jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie.
      Jeśli masz bezproblemową, suchą cerę polecam także Bourjois healty mix. Lekki, fajny podkład. Jedyny minus to niestety to, że zaczynam się po nim świecić, bo mam mieszaną cerę.
      Tusz MF False Lash Effect to mój faworyt. Mam także wersję wodoodporną, jest ok, ale dostaję białej gorączki podczas jego zmywania! Jest nie do zdarcia. Nawet jeśli wydaje mi się, że już całkowicie go usunęłam rano i tak budze się z resztkami pod oczami :/ Dobry produkt na lato i wypady nad wodę :)

      Usuń
    2. No niestety moja cera nie jest idealna, mimo lat mam pełno zaskörników, a do tego widzę że po mału sköra traci jędrność, już niedlugo będę musiała sięgnąć po podkład liftingujący :( Ale uż ywanie tych podkłaó w na zmianę to jest myśl!

      Usuń
  2. chciałabym to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetestowałam już wiele maseł The Body Shop i Almond jest zdecydowanie moim ulubieńcem! Ma bardzo fajną konsystencję, nawilża i pięęęęknie pachnie! Polecam :)

      Usuń
  3. Moje ukochane masełko!!! Muszę też przejrzeć ebaya :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też :) ciężko je dostać, nawet na ebay'u :/

      Usuń

podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...