25 maja 2013

Kilka słów o brwiach




Cześć:)

Brwi są bardzo istotnym elementem naszej twarzy. Stanowią oprawę dla oczu, umiejętnie wyregulowane dodają uroku, modelują rysy twarzy. Niestety bardzo często są traktowane przez nas po macoszemu. Często je zaniedbujemy, zapominamy o ich regulacji, a podczas wykonywania makijażu bardziej skupiamy się na podkreśleniu oczu. A tymczasem nawet bardzo delikatnie podkreślone potrafią zupełnie odmienić naszą twarz. 

 

Patrząc na kobiety zawsze zwracam uwagę na brwi. Odstraszają mnie cienkie niteczki, albo te namalowane  kredką... Zachwycam się grubszymi, naturalnymi, ładnie podkreślonymi. Podczas regulacji brwi stosujmy sie do zasady, że zawsze lepiej wyrwać o jeden włosek za mało, niż o jeden za dużo. Im mniej ingerencji- tym lepiej. Jestem wielką fanką brwi KatOsu. Są pięknie wyregulowane i perfekcyjnie podkreślone.

Brwi zawsze koryguję sama, nigdy nie byłam u kosmetyczki. Swój łuk brwiowy wyznaczyłam w następujący sposób: przyłożyłam pędzelek pionowo tuż przy skrzydełku nosa, powstała linia ( nr1)stanowi ich początek. Następnie  poprowadziłam pędzelek tak by przechodził przez środek źrenicy- ta linia wyznacza najwyższy punkt brwi   ( linia 2 ). Linia nr 3 zaznaczona na zdjęciu poprowadzona od skrzydełka nosa poprzez zewnętrzny kącik oka wyznacza nam koniec brwi. Teraz pozostaje tylko usunąć zbędne włoski :)


Czego używam do podkreślenia i pielęgnacji brwi?

 

Nie stosuję żadnych specjalnych kosmetyków do pielęgnacji brwi. Kiedyś, od czasu do czasu po zmyciu makijażu przeczesywałam je szczoteczką z odrobiną jakiegoś wosku do układania włosów. Brwi były błyszczące i bardzo dobrze sie układały. Teraz używając oleju arganowego na twarz pokrywam nim także brwi. Efekt jest podobny.

Do usuwania zbędnych włosków używam  pęsetki, z przodu delikatnie przycinam brwi małymi nożyczkami.

Brwi najczęściej podkreślam zestawem firmy Essence. W komplecie znajdują się dwa cienie, mały pędzelek, którego nie używam oraz szablony do regulacji brwi, z których nigdy nie skorzystałam. Podkreślając brwi mieszam ze sobą oba kolory, z przewagą ciemniejszego. Cienie są trwałe i mają bardzo dobrą konsystencję. 

Zamiennie z paletką Essence używam zestawu do Gosh. W jego skład wchodzą trzy cienie, wosk oraz pędzelek. Zestaw wyposażony jest w lusterko, dzięki czemu możemy wykonać drobne poprawki w ciągu dnia co mnie akurat rzadko się zdarza, gdyż cienie są trwałe, a ja zawsze dodatkowo nakładajac na powieki bazę pod cienie delikatnie wklepuję ją także w brwi. Z racji tego, że średni odcień brązu oraz wosk został przeze mnie zużyty paletka Gosh wylądowała na dnie kosmetyczki, a w ruch poszła ta z Essence. Jest ona niesamowicie wydajna, używam jej codziennie, nawet nie pamiętam kiedy ją kupiłam, a zużycie jest znikome. Kusi mnie zakup jakiegoś innego zestawu do stylizacji brwi, ale z drugiej strony po co wydawać zbędne pieniadze skoro z obu zestawów jestem zadowolona i szczerze je Wam polecam:)

Cienie aplikuję skośnie ściętym pędzelkiem Essence. Wcześniej używałam pędzla z EcoTools, ale okazał się niewypałem, bo po myciu włoski nie były już tak zbite jak na początku, a pamiętać musimy, że brwi najlepiej podkreślać pędzelkiem z dosyć twardym i dobrze zbitym włosiem. Takim jakiego używamy do eyelinera. Ten z Essence świetnie się sprawdza i już teraz wpisuję go na moją listę zakupów jakie muszę zrobić w Polsce podczas zbliżającego się urlopu :)

Kiedy już podkreślę brwi cieniem przeczesuję je grzebyczkiem by nadać im bardziej naturalny wygląd. Najbardziej lubię używać szczoteczki po zużytym żelu do brwi :)

Żeby bardziej podkreślić łuk brwiowy czasami  tuż pod dolną linią włosków nakładam beżową kredkę Rimmel. 

Żeby utrwalić włoski ( moje mają tendencję do opadania w dół ) używam wosku lub żelu ( w tej chwili nie posiadam ani jednego ani drugiego) lub po prostu delikatnie spryskuję szczoteczkę lakierem do włosów i przeczesuję nią brwi.

Może się wydawać, że podkreślenie brwi zajmuje mi 15 minut lub dłużej, ale tak naprawdę codziennie rano poświęcam im nie więcej niż 2-3 minuty.



Moje brwi są dosyć ciemnie i gęste, ale mają luki, które należy wypełnić.

Zaczynam zawsze od dolnej linii, od początku łuku do jego końca, potem wypełniam środek. Następnie wykonując pionowe ruchy pędzlem podkreślam początek brwi. Na koniec używając jaśniejszego cienia zaznaczam górną linię, robię to bardzo delikatnie tylko po to by je pogrubić ( lubię gdy są grubsze, wyraźne )

Na koniec przeczesuję włoski i gotowe!





Zmiana nie jest może spektakularna, ale podkreślenie brwi stanowi podstawę mojego codziennego makijażu i szczerzę mówiąc nie wyjdę z domu bez 'zrobionych brwi' ;)


Zdaję sobie sprawę, że moje brwi nie są idealne, muszę popracować nad ich początkiem by linia nie była taka ostra. Mam jednak nadzieję, że ten post komuś się przyda. 


Gratuluję tym, którzy dotarli do końca ;)


Pozdrawiam 






10 komentarzy:

  1. Masz ładne brwi nawet bez ich malowania:) Ta paletka z GOSH wygląda bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A paletka to naprawdę dobry produkt :)

      Usuń
  2. masz brwi idealne jak dla mnie! moje są gęste, ciemne i muszę je regulować co dwa dni, do tego włoski są tak długie, że ciężko jest nadać im odpowiedni kształt. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Gdy słyszę,że ktoś ma gęste i ciemne brwi wyobrażam sobie brwi idealne:)
      W ujarzmieniu włosków może pomóc dobry żel do brwi, albo sposób z lakierem do włosów, który opisałam w poście :)

      Usuń
    2. wiem, czytałam.. jednak mimo wszystko jeśli chodzi o cały makijaż to praca nad brwiami to dla mnie najcięższe zadanie i czesto potrafi też zepsuć efekt nawet dobrego makijażu :(

      Usuń
  3. Twoje brwi są boskie! :) Ja mam gęste brwi i problem tego typu, że się podkręcają - nie wiem jakim cudem ale jednak.

    Obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie mam odwagi jeśli chodzi o mocniejsze podkreślanie brwi, wydaje mi się ze zaraz wszyscy będą widzieć to :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy26/6/13

      Ja też tak miałam, potem się okazało, że to tylko moje obawy. Tak naprawdę nikt nie zwraca na to większej uwagi, chyba że naprawdę zrobisz kruczo-czarne przy włosach blond. Umiarkowane podkreślenie+ ładna linia brwi może przynieść extra efekt!

      Usuń
    2. Zgadzam się. Jeżeli podkreślasz brwi np. cieniem i dobierzesz odpowiedni jego odcień nikt nie zauważy,ze są pomalowane. Będą ładnie podkreślone, ale naturalne.

      Usuń
  5. Anonimowy19/2/16

    Dziękuję za cenne wskazówki:)

    OdpowiedzUsuń

podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...