27 kwietnia 2013

Moja skóra go pokochała: Dermogal A+E

Cześć :)

Jakiś czas temu przeglądając katalog KWC na wizaz.pl natrafiłam na kosmetyk, który bardzo mnie zaciekawił. Bardzo lubię testować apteczne produkty, tym bardziej  jeśli czytam tak wiele pozytywnych opinii na jego temat, postanowiłam więc wypróbować na własnej skórze jego działanie. Los chciał, że byłam wtedy w Polsce ( co oczywiście uznałam za znak, że muszę koniecznie go przetestować) poszłam więc do apteki i nabyłam to cudo. Od razu 3 opakowania i... nie żałuję.

Dermogal A+E, bo o nim mowa to olejek z wiesiołka zamknięty w małych żelatynowych kapsułkach w kształcie rybek. 

Jest to kosmetyk przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej, problematycznej.

Kila słów od producenta możecie przeczytać na poniższym zdjęciu:

Moja opinia:

Kapsułki Dermogal umieszczone są w niedużym  pudełeczku, typowym dla produktów aptecznych.  W środku znajdujemy 2 blistry, w każdym po 24 rybki. Aby wydobyć olejek należy ukręcić rybce ogonek. Przyznaję, że czasami sprawia mi to małe trudności, sięgam wtedy po nożyczki i po prostu odcinam ogonek.  Sam pomysł umieszczenia oleju w kapsułkach bardzo mi odpowiada. Widzimy ile olejku nam jeszcze zostało, na ile aplikacji.

Konsystencja jest dosyć gęsta, oleista. Mi to jak najbardziej odpowiada, nie muszę się spieszyć z rozprowadzeniem kosmetyku na twarzy. Wyciskam olejek na skórę w kilku miejscach i spokojnie go rozprowadzam okrężnymi ruchami wykonując delikatny masaż. 

Olejek jest gęsty, ale stosunkowo  szybko się wchłania, nie ma absolutnie mowy o tłustej, nieprzyjemnej  warstwie na twarzy. Zazwyczaj przed jego nałożeniem spryskuję twarz wodą termalną, dzięki temu jeszcze lepiej się wchłania.

Nie mogę zgodzić się z opinią producenta, że jest to kosmetyk idealny pod makijaż. Nie odważyłam się nawet spróbować czy rzeczywiście się nadaje, bo choć tak jak pisałam kosmetyk szybko i dobrze się wchłania to mimo wszystko pozostawia na skórze delikatny film ochronny. Przy mojej mieszanej cerze nałożenie podkładu na Dermogal raczej by się nie sprawdziło, dlatego używam go na noc 2-3 razy w tygodniu, dodaję także czasami do różnych maseczek. 

Jedna kapsułka ma pojemność 500 mg, wystarcza na pokrycie twarzy, szyi i dekoltu. Jeżeli używam tylko na twarz i jedna rybka wystarcza na dwa razy.

Zapach jednym odpowiada, innym nie. Osobiście uważam, że jest neutralny, a na pewno nie jest na tyle nieprzyjemny żebym miała przestać używać olejku tylko z tego względu, że nie pachnie fiołkami, czy moim ulubionym kremem. Zresztą po aplikacji nie jest wg mnie bardzo wyczuwalny, da się przeżyć.

Działanie:

Przyznaję, że początkowo podeszłam do tego kosmetyku dosyć sceptycznie. Konsystencja trochę mnie przeraziła, pomyślałam, że pewnie mnie zapcha, bałam się wysypu "niespodzianek". Użyłam go wieczorem, gdy następny dzień był moim dniem wolnym od pracy. Tak na wszelki wypadek, by w razie pojawienia się niepożądanych efektów  nie straszyć nikogo w pracy swoim wyglądem.

Wstałam rano i byłam bardzo mile zaskoczona! Żadnych krostek, wyprysków! Żadnych podrażnień, zapchanych porów! Tylko nawilżona i miła w dotyku skóra :) 

Stosowany regularnie poprawił kondycję mojej skóry, jest odżywiona, bardziej napięta, elastyczna i wygląda zdrowiej.  Olejek łagodzi podrażnienia i przyspiesza ich gojenie.  Jest to naprawdę produkt godny polecenia, tym bardziej, że jest wydajny i niedrogi (ok. 13 zł). Fajna alternatywa dla kremów do twarzy. Jeżeli macie problematyczna skórę warto wypróbować Dermogal, ja na pewno zrobię zapasy podczas mojego następnego pobytu w Polsce:)

Moja ocena 4,5/5



Pozdrawiam


Edyta


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...